Czym jest glejak mózgu?
Glejakiem nazywa się najczęściej występujący guz pierwotny mózgu i rdzenia kręgowego. Powstaje z komórek glejowych znajdujących się w tkance nerwowej. Glejaki bywają mocno zróżnicowane i różnią się stopniem agresywności. Cechują się wysoką złośliwością z tendencją do szybkiego rozrostu na okoliczne tkanki i do nawrotów, przez co są trudne w leczeniu. Nie zawsze da się też prawidłowo określić rokowanie glejaka.Glejak – przyczyny
Pomimo licznych badań naukowych etiologia powstania glejaka nie została do końca poznana. Jedyne, co zostało stwierdzone, to fakt, że kluczową rolę odgrywają tutaj zarówno czynniki wrodzone (endogenne), jak i środowiskowe (egzogenne). Zaobserwowano, że na glejaka mózgu częściej chorują dwie grupy ludzi, a mianowicie dzieci i osoby starsze. Zwiększona zachorowalność dotyczy również osób narażonych na promieniowanie jonizujące, a także tych, u których występują niektóre zespoły genetyczne, z którymi wiąże się zwiększone ryzyko zachorowania na nowotwory. Ponadto ryzyko zachorowania jest dwukrotnie większe u osób mających w rodzinie co najmniej jeden przypadek zachorowania na glejaka.Rodzaje glejaków
Objawy glejaka mózgu w dużej mierze zależne są od typu glejaka, z jakim mamy do czynienia. Nowotwór może powstać z kilku rodzajów komórek i mieć różny sto-pień złośliwości. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) opracowała klasyfikację glejaków, która wygląda następująco:- gwiaździaki włosiano-komórkowe i wyściółczaki – guzy o I stopniu złośliwości (glejak 1 stopnia);
- wyściółczaki i skąpodrzewiaki – guzy o II stopniu złośliwości (glejak 2 stopnia);
- gwiaździaki anaplastyczne – guzy o III stopniu złośliwości (glejak 3 stopnia);
- glejaki wielopostaciowe – guzy o IV stopniu złośliwości (glejak 4 stopnia).
Glejak mózgu – objawy
Pierwsze objawy glejaka bywają bagatelizowane, jako że wskazują też na inne, mniej poważne choroby. Zalicza się do nich takie symptomy jak:- ból głowy,
- zawroty głowy,
- nudności i wymioty,
- zmęczenie,
- senność,
- osłabienie,
- zachwiania równowagi,
- podwójne widzenie,
- napady padaczkowe,
- otępienie i dezorientacja,
- problemy z pamięcią,
- kłopoty z dezorientacją.
- zaburzenia funkcji poznawczych,
- zmiany osobowości,
- utrata siły mięśniowej,
- zaburzenia widzenia,
- nagłe zmiany zachowania,
- zmiany mowy,
- zaburzenia czucia,
- oczopląs.
Jak diagnozuje się glejaki mózgu?
Postawienie diagnozy w początkowym stadium nie jest łatwe ze względu na mało charakterystyczne objawy. Rozpoznanie dodatkowo utrudnia fakt, że niektóre postacie guza rozwijają się bardzo wolno, czasem trwa to nawet kilka lat, a na początku chory nie obserwuje u siebie żadnych nieprawidłowości. W przypadku podejrzenia guza mózgu glejaka lekarz wysyła pacjenta na badania laboratoryjne i obrazowe. Jednoznaczną odpowiedź na pytanie: „czy to glejak” dają wyniki tomografii komputerowej lub rezonansu magnetycznego.Leczenie glejaka mózgu
Dalsze postępowanie po rozpoznaniu zależy od charakteru guza. Jeśli jest operacyjny, to przeprowadzana jest operacja chirurgiczna polegająca na jego usunięciu. Niestety nie zawsze da się go pozbyć w całości, dlatego niekiedy stosuje się jedynie częściową resekcję guza albo w ogóle nie wykonuje się operacji. W ramach leczenia wspomagającego stosuje się chemio- i radioterapię. W niektórych przypadkach wykorzystuje się też wirusoterapię, immunoterapię oraz terapie genowe. Każdy przypadek jest inny, dlatego plan leczenia dobierany jest w indywidualny sposób.Glejak – rokowania
Rokowania glejaka zależą od stopnia zaawansowania nowotworu. Guzy o niskiej złośliwości, które wolno się rozrastają, dobrze rokują i dają spore szanse na wyleczenie. Najlepsze rokowania mają chorzy z guzem o I i II stopniu złośliwości. W gorszej sytuacji są pacjenci, u których występuje glejak IV stopnia zbudowany z komórek niezróżnicowanych, szybko się rozwijających i naciekających na sąsiednie tkanki.Na rokowania wpływa wiele zmiennych, dlatego nie da się jednoznacznie powiedzieć, jakie kto ma szanse na wyleczenie. Chcąc poznać odpowiedź na to pytanie, najlepiej skierować je bezpośrednio do swojego lekarza.
Autor: Redakcja






