Pacjenci nie mają powodów do obaw – w Polsce nie brakuje aptek
- Z danych przekazanych przez Stowarzyszenie Leki Tylko z Apteki wynika, że w Polsce nie brakuje aptek, a wręcz przeciwnie. Gęstość aptek w Polsce jest większa niż w Czechach, Niemczech czy na Węgrzech.
- To nie regulacja Apteka dla Aptekarza zamyka apteki. To przed jej wprowadzeniem zamykało się więcej aptek niż po jej uchwaleniu. Dane przedstawione podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia pokazują, że w latach 2012–2017, czyli przed wprowadzeniem AdA, wygaszono ok. 3700 zezwoleń na prowadzenie aptek, a w latach 2018–2023 – 1883, czyli niemal o połowę mniej. Od wejścia w życie AdA wydano też 630 nowych zezwoleń na prowadzenie aptek.
Apteki zamykają się z przyczyn ekonomicznych, a nie regulacyjnych
Samo wejście w życie przepisów Apteka dla Aptekarza z 2017 r. oraz ich nowelizacji AdA 2.0 z 2023 r. nie nakazuje likwidacji działających już aptek, co wielokrotnie potwierdzała naczelna Izba Aptekarska. A zatem Aptekarza dla Aptekarza nie zamyka aptek.
Apteki zamykają się z przyczyn ekonomicznych – wtedy, gdy są nierentowne. Dlatego zamykają się zarówno apteki indywidualne jak i sieciowe. Rosnące koszty prowadzenia biznesu, sztywne marże na część leków, wyludnianie się wsi i małych miasteczek, konkurencja ze strony sieci i marketów, które także mogą sprzedawać suplementy diety i leki bez recepty i tym samym odbierają obrót aptece przekłada się na to, że część aptek staje się nierentowna. A nierentowne apteki nie są w stanie się utrzymać.
Ceny leków nie rosną z powodu Apteki dla Aptekarza
Główne narracje o „masowym zamykaniu aptek”, „drastycznym wzroście cen leków” czy powstawaniu „białych plam” na mapie kraju są niemal w całości generowane i finansowane przez organizacje biznesowe zrzeszające duże sieci apteczne oraz podmioty franczyzowe. Samorząd aptekarski (Naczelna Izba Aptekarska – NIA) oraz organizacje zrzeszające niezależnych, mniejszych farmaceutów (np. Związek Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek – ZAPPA) prezentują w tej kwestii radykalnie odmienne stanowisko
Samorząd regularnie publikuje sprostowania, w których wprost nazywa komunikaty sieci aptecznych „kampanią dezinformacyjną”. NIA wskazuje, że spadek ogólnej liczby aptek to naturalny proces kurczenia się rynku po latach tzw. „przeaptekowania” (wcześniej Polska miała jedną z najwyższych liczb aptek na mieszkańca w Europie, co prowadziło do wyniszczającej wojny cenowej). Według izby, obecna liczba placówek w zupełności zabezpiecza potrzeby pacjentów.
Bibliografia
- Źródło: Stowarzyszenie Leki Tylko z Apteki






