Ok. 1,5 mln par w Polsce spotyka się każdego roku z problemem niepłodności – wynika ze statystyk zgromadzonych przez Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała niepłodność za chorobę społeczną. Gdy wszelkie metody planowania rodziny zawodzą, lekarz może zasugerować przeprowadzenie zapłodnienia pozaustrojowego. Wiele par staje wtedy przed bardzo trudną decyzją. W jej podjęciu pomoże rozprawienie się z powszechnymi mitami na temat in vitro.
In vitro to jedyny sposób leczenia niepłodności
MIT. Nowoczesne metody leczenia niepłodności obejmują co najmniej kilka procedur. Metodę dobiera się w oparciu o przyczynę niepłodności. Oprócz zapłodnienia pozaustrojowego stosuje się m.in. inseminację, leczenie hormonalne, zabiegi chirurgiczne (wykonywane np. w przypadku stwierdzenia niedrożności jajowodów).
Wiele ciąż pochodzących z in vitro jest bliźniaczych
FAKT. Wiele ciąż mnogich w przypadku zapłodnienia in vitro było skutkiem transferu do jamy macicy więcej niż jednego zarodka. Aktualnie preferuje się transfer zarodków pojedynczych.
Zapłodnienie in vitro pozwala na wybranie płci dziecka
FAKT/mIT. Rzeczywiście zapłodnienie pozaustrojowe stwarza taką możliwość – rodzice mogą sami wybrać płeć dziecka, które urodzi się w wyniku zapłodnienia in vitro. Nie jest to jednak dopuszczalne w Polsce i również za granicą nierzadko budzi wątpliwości natury etycznej. W 2015 roku rzecznik Amerykańskiego Kongresu Położników i Ginekologów powiedział: „Nie chcemy, żeby technologia, którą wynaleziono, by pomóc parom z problemami medycznymi, była wykorzystywana w niemedycznych sytuacjach”.
In vitro jest kosztowne
FAKT. Podstawowy program in vitro realizowany w klinikach medycznych (obejmujący etap stymulacji, pobrania komórek oraz transferu zarodków) to koszt rzędu kilku tysięcy złotych (średnio ok. 6–8 tys.). Płaci się również za badania, dodatkowe procedury (konsultacje, znieczulenie, mrożenie nasienia i/lub komórek jajowych, zarodków itp.) oraz za wizyty kontrolne. Całkowity koszt zastosowania in vitro w rzadkich przypadkach może więc przekroczyć kwotę 20 tys. zł, zwłaszcza jeśli pacjenci nie mają uprawnień do leków refundowanych.
In vitro boli
MIT. Choć cała procedura związana z zapłodnieniem pozaustrojowym jest skomplikowana i obejmuje kilka etapów, nie można uznać in vitro za bolesne. W początkowej fazie stosuje się zastrzyki (przeważnie wykonywane w brzuch) – robi się je szybko, dlatego raczej nie są uciążliwe. Niektóre etapy in vitro zwykle wykonuje się w znieczuleniu ogólnym (np. punkcja – rzadziej w znieczuleniu miejscowym). Większość kobiet, które zdecydowały się na IVF, mówi ewentualnie o krótkotrwałym, umiarkowanym bólu.
Zapłodnienie in vitro to nowa metoda leczenia niepłodności
MIT. Niewiele osób ma świadomość, że in vitro nie jest żadną nowością, jeśli chodzi o sposoby leczenia niepłodności. Pierwsza udana próba doprowadzenia do zapłodnienia pozaustrojowego miała miejsce w 1977 roku – pierwsze dziecko urodzone dzięki tej metodzie przyszło na świat 15 lipca 1978 roku. W Polsce in vitro jest przeprowadzane z sukcesami od 1987 roku. To nie wszystko. Z dokumentów medycznych wynika, że pierwsze próby doprowadzenia do zapłodnienia metodą in vitro podejmowano w XIX wieku, natomiast badania w tym zakresie przeprowadzano już w XVIII stuleciu.
U dzieci urodzonych dzięki metodzie in vitro częściej diagnozuje się wady wrodzone
MIT. Można niekiedy spotkać się z opinią, że dzieci, które przyszły na świat poprzez zapłodnienie in vitro, statystycznie częściej są obciążone jakąś niepełnosprawnością w porównaniu do dzieci, które zostały poczęte w sposób naturalny. Badania naukowe nie potwierdzają tego wprost. Zauważono jedynie, że nieco wyższy wskaźnik występowania u tych dzieci wad genetycznych (o ok. 1 proc.) jest prawdopodobnie związany ze stwierdzoną u matki i/lub ojca niepłodnością, czyli z przyczyną problemów z poczęciem.
Autor: Redakcja








