Lęki egzystencjalne jako przyczyna uzależnień
Dlaczego człowiek się uzależnia? Na poziomie egzystencjalnym uzależnienie jest ucieczką przed przeżyciami, które są trudne dla osoby w każdym wieku: przeżywaniem swojej słabości, małości, samotności i przemijalności. Zwłaszcza samotność i przemijalność mogą dopadać nas w wieku podeszłym, wieku zbierania plonów całego życia.
Mechanizm uzależnień
Zarówno substancje, jak i czynności uzależniające mogą dawać nam przeżycia i wrażenia, które mogą albo zastępować niechciane przeżycia, albo wypełniać pustkę egzystencjalną. Przyjemność napędza potrzebę przyjemności. Pamięć o przyjemnym przeżyciu pcha nas do powtarzania tej samej czynności czy zażycia substancji psychoaktywnej. Ta pamięć przyjemnego przeżycia rodzi głód narkotyku lub czynności uzależnieniowej. Głód jest największym przeciwnikiem osoby uzależnionej.
W przypadku uzależnień głód nigdy nie ulega zaspokojeniu na zawsze i nie ma granic jego zwiększania się. Dlatego zaspokajanie potrzeby przyjemności prowadzi do zwiększania tej potrzeby, a nie do jej zmniejszania. To ważny psychologiczny mechanizm powstawania uzależnienia.
Czytaj także: Zakupoholizm – objawy, przyczyny i skutki. Jak rozpoznać i radzić sobie z uzależnieniem od zakupów?
Podział uzależnień
Uzależnienia od substancji i czynności
Uzależnienia możemy podzielić na grupę uzależnień od substancji chemicznych oraz grupę uzależnień od czynności uzależniających – tę grupę uzależnień nazywamy uzależnieniami czynnościowymi (albo inaczej – behawioralnymi).
Uzależnienia psychiczne i fizyczne
Jeżeli chodzi o mechanizm powstawania uzależnienia, rozróżniamy uzależnienie psychologiczne i fizyczne. Uzależnienie psychologiczne to nawyk, trudna do przezwyciężenia chęć zażycia jakiejś substancji albo wykonania jakiejś czynności.
W uzależnieniu fizycznym rozwijają się dwie charakterystyczne cechy: objawy abstynencyjne oraz tolerancja. Możemy uzależniać się fizycznie zarówno od czynności, jak i od substancji chemicznej. Objawy abstynencyjne polegają na występowaniu nieprzyjemnych objawów fizycznych w sytuacji zaprzestania zażywania substancji lub wykonywania czynności, od której jesteśmy uzależnieni. Z kolei tolerancja polega na konieczności zwiększania intensywności wrażeń przez ciągłe zwiększanie dawki substancji chemicznej lub czasu spędzanego na czynności związanej z uzależnieniem.
Uzależnienie od alkoholu u osób starszych
Najczęściej u pacjentów w starszym wieku występują dwa rodzaje uzależnień: od alkoholu oraz od leków uspokajających i nasennych z grupy benzodiazepin. Alkohol jest substancją psychoaktywną, od której stosunkowo łatwo się uzależnić. Żyjemy w cywilizacji z rozwiniętą kulturą picia alkoholu, na które panuje powszechne przyzwolenie. Uzależnienie od alkoholu rozwija się niepostrzeżenie. Spożywanie codziennie więcej niż trzech drinków po kilku latach prowadzi do uzależnienia bez względu na wiek.
Samoleczenie alkoholem
Czasami osoby w starszym wieku używają alkoholu z powodu lęku, obniżenia nastroju czy problemów z zaśnięciem. W psychiatrii nazywamy to samoleczeniem. Alkohol jest lekiem, działa objawowo przeciwdepresyjnie, przeciwlękowo oraz ułatwia zasypianie, ale żeby tak działał, musielibyśmy być cały czas pod jego wpływem. Pamiętajmy, że depresja, zaburzenia lękowe czy bezsenność powinny być leczone bezpiecznymi lekami, a nie alkoholem, ponieważ ceną jest uzależnienie ze wszystkimi możliwymi tego komplikacjami. Samoleczenie depresji, lęku czy bezsenności alkoholem ma charakter objawowy – nie prowadzi do usunięcia tych schorzeń, tylko przytłumienia ich objawów.
Objawy abstynencyjne
Jeżeli osoba uzależniona od alkoholu nie spożywa go przez kilka godzin, zaczyna cierpieć na objawy abstynencyjne. Są to:
- drżenia mięśni,
- drżenia języka – stąd znaczne trudności z wyraźnym wysławianiem się,
- lęk,
- bóle głowy,
- nudności i wymioty,
- biegunka,
- zlewne poty.
Czasami mogą temu towarzyszyć iluzje – mamy wrażenie, jakbyśmy coś lub kogoś widzieli, ale kiedy się temu przypatrzymy, widzimy, że to mózg mylnie zinterpretował realnie istniejący obiekt czy osobę. Objawy abstynencyjne nie mijają po kilku godzinach – zwykle utrzymują się około tygodnia.
Tolerancja na alkohol
Osoba uzależniona od alkoholu rozwija również znaczną tolerancję na alkohol. W praktyce oznacza to, że aby czuła ona efekt alkoholu, musi spożywać coraz większą jego ilość. Może to prowadzić do niewyobrażalnych dla nieuzależnionego człowieka ilości alkoholu przyjmowanych przez taką osobę w ciągu dnia. Osoba uzależniona, jeżeli nie jest samotna, zwykle ukrywa przed domownikami butelki z alkoholem w różnych miejscach w domu i pije w samotności. Z powodu dużej tolerancji na alkohol otoczenie może często nie zauważać większych zmian w jej zachowaniu.
Napad padaczkowy po alkoholu
Około 5% osób uzależnionych od alkoholu 3-4 dni po zaprzestaniu picia oprócz objawów abstynencyjnych ma padaczkę alkoholową. Jest to zwykle pełnoobjawowy napad padaczkowy z utratą przytomności, mimowolnym oddaniem kału i moczu, a często także z urazowością towarzyszącą upadkowi. Taka padaczka wymaga leczenia neurologicznego.
Delirium tremens – majaczenie alkoholowe
Również 5% osób uzależnionych od alkoholu 3-4 dni od odstawienia go zaczyna mieć objawy majaczenia alkoholowego, zwanego również majaczeniem drżennym. To zaburzenie świadomości, którego charakterystyczną cechą są zaburzenia orientacji – chory traci zupełnie zdolność do rozpoznawania miejsca, w którym się znajduje, nie wie, jaka jest godzina, dzień tygodnia, miesiąc czy rok, a ponadto może mieć problemy z podaniem swoich danych osobowych. Majaczenie jest schorzeniem wymagającym leczenia szpitalnego.
Zespół amnestyczny i konfabulacje
Kolejnym powikłaniem alkoholizmu jest zespół amnestyczny. Z powodu braku wchłaniania witaminy B1 z przewodu pokarmowego u alkoholików rozwija się awitaminoza i uszkodzenie mózgu, którego objawy to zaburzenia pamięci świeżej, polegające na niemożności zapamiętywania i utrwalania nowych informacji. W konsekwencji chory nie pamięta nic z okresu od ujawnienia się u niego zespołu amnestycznego. Rosnącą lukę pamięciową psychika wypełnia fałszywymi wspomnieniami – nazywamy je konfabulacjami. Powikłaniem alkoholizmu może być również otępienie, przypominające objawami chorobę Alzheimera.
Depresja poalkoholowa
Inne powikłanie alkoholizmu to depresja poalkoholowa. Jej objawy są podobne do depresji samoistnej, chociaż w jej powstawaniu duży udział mają czynniki reaktywne. W okresach trzeźwości osoba uzależniona podsumowuje swoje życie i widzi, jaką dewastację psychiczną, fizyczną, rodzinną i społeczną spowodował nałóg. Myśli o tym mogą prowadzić do przygnębienia i sprzyjać depresji oraz myślom samobójczym. Około 15% osób uzależnionych od alkoholu popełnia samobójstwo.
Zespół Otella
Następne powikłanie alkoholizmu częściej występuje u mężczyzn. Rozwijają oni urojenia zazdrości, które nazywamy zespołem Otella. Są oni przekonani, że ich partnerka zdradza ich i nikt i nic nie jest w stanie zmienić tego przekonania. Taka paranoja alkoholowa wymaga leczenia psychiatrycznego neuroleptykiem.
Powikłania somatyczne
Alkoholizm to również powikłania somatyczne. Jest to szczególnie ważne w starszym wieku, kiedy ciało staje się bardziej kruche. Jeżeli będziemy je dodatkowo niszczyć alkoholem, szybciej odmówi nam posłuszeństwa. Alkohol powoduje:
- zanik tkanki nerwowej i zmniejszanie się mózgu,
- anemię,
- nadciśnienie,
- zanik mięśni,
- zaburzenia pracy nerwów w postaci neuropatii.
Zanim zaczniemy leczyć te powikłania, musimy odstawić alkohol – trzeba zgłosić się do psychiatry, który wytłumaczy, jak to zrobić.
Uzależnienie od leków
W uzależnieniu od benzodiazepin objawy abstynencyjne są podobne jak w uzależnieniu od alkoholu. Utrzymują się zwykle 2 tygodnie, ale czasami dłużej – nawet do 2 miesięcy. Przy uzależnieniu od benzodiazepin również rozwija się duża tolerancja na ich działanie. Przy dużych dawkach w czasie snu nocnego mogą niestety wystąpić przerwy w działaniu ośrodka oddechowego w mózgu, czego efektem mogą być przerwy w oddychaniu, duszenie się i wybudzanie.
Przewlekłe zatrucie benzodiazepinami
Przewlekłe branie benzodiazepin takich jak diazepam, klonazepam czy klorazepat prowadzi do ich kumulacji – gromadzenia się w organizmie. Nasz organizm nie nadąża z ich rozkładem i usuwaniem. Efektem jest zespół objawów, które nazywamy przewlekłym zatruciem benzodiazepinami. Osoba taka sprawia wrażenie, jakby stale była na rauszu. Ma problemy z koncentracją i pamięcią, może się zataczać, mieć trudności z utrzymaniem równowagi czy z koordynacja ruchową. Uzależnienie od benzodiazepin wymaga stopniowego, wielomiesięcznego ich odstawiania i powinno być prowadzone przez psychiatrę.






