REKLAMA

Choroba Bowena – co to jest? Przyczyny, objawy, leczenie

Artykuł zweryfikowany przez specjalistę

Aktualizacja:

29 listopada 2024

Publikacja:

31 maja 2021

Czas czytania:

3 min

Autor:

Redakcja

Pojawienie się rumieniowych plam, które stopniowo zwiększają swój rozmiar, może być oznaką choroby Bowena. To rodzaj przedinwazyjnego nowotworu skóry, mającego z reguły dobre rokowania. Czym jest choroba Bowena i skąd się bierze? Jakie jeszcze objawy jej towarzyszą?

rtaImage88.jpg

Choroba Bowena – co to jest?

Choroba Bowena jest jedną z form przedinwazyjnego nowotworu skóry. Oznacza to, że komórki namnażają się wyłącznie w obrębie jednej tkanki i nie rozprzestrzeniają. Tego rodzaju nowotwór nie przekracza granicy miejsca, w którym się rozwija (nie wnika w głąb), dlatego jest płaski.
Jedną z odmian tej choroby jest tzw. erytroplazja Queyrata. Mówi się o niej wówczas, gdy choroba Bowena obejmuje obszar narządów płciowych. Zmiany skórne mogą występować pojedynczo lub w większych skupiskach.

Czy choroba Bowena może rozwinąć się w raka? Rokowania

Schorzenie to ma dobre rokowania. Z reguły zmiany powstałe w jego przebiegu nie są groźne, choć w 3% przypadków istnieje ryzyko transformacji w nowotwór inwazyjny i dalej – w raka. Z tego też powodu nie można lekceważyć tej choroby, gdyż mimo ogólnego bezpieczeństwa istnieje niewielkie zagrożenie wystąpieniem raka. Nieco większe ryzyko transformacji (10% przypadków) stwarza erytroplazja Queyrata.

Przyczyny choroby Bowena

Na wystąpienie choroby Bowena bardzo duży wpływ mają infekcje wirusowe brodawczakiem ludzkim (HPV) oraz nadmierna ekspozycja na promienie słoneczne. Dlatego tak ważne jest stosowanie latem kremów z wysokim filtrem.

Inne przyczyny choroby to:
  • narażanie na rakotwórcze substancje, szczególnie arsen;
  • przewlekłe schorzenia skóry;
  • opóźniona odpowiedź odpornościowa organizmu;
  • mechaniczne uszkodzenia skóry;
  • narażenie na promieniowanie jonizujące.

Jak rozpoznać chorobę Bowena? Objawy

Cechą charakterystyczną choroby Bowena są znamiona skórne. Mają one postać rumienia o barwie sinej lub czerwonobrązowej. Są popękane, łuszczą się, mogą być pokryte strupami. Mają nieregularne, ale wyraźne granice.

Typowe dla nich jest również stopniowe zwiększanie swoich rozmiarów. W przypadku erytroplazji Queyrata rumień wygląda podobnie. Dodatkowo może pojawić się wysypka oraz problemy z oddawaniem moczu, a także zaczerwienienie, pieczenie lub swędzenie miejsc intymnych.

Choroba Bowena – po czym rozpoznać transformację w inwazyjny nowotwór?

Symptomy przekształcenia się w szkodliwą postać nowotworu wiążą się z drobnymi zmianami w obrębie rumienia. Dlatego trzeba być szczególnie wyczulonym na ich pojawienie się i uważnie je obserwować.

O transformacji świadczy:
  • powiększanie się rumienia,
  • intensywniejszy naciek podstawy (wnikanie komórek nowotworowych do zdrowych tkanek),
  • obecność owrzodzeń na powierzchni skóry.
W takiej sytuacji należy natychmiast udać się do dermatologa celem potwierdzenie nowotworu – lub od razu do onkologa.

Jak leczyć chorobę Bowena?

Leczenie choroby polega przede wszystkim na usunięciu rumienia. Nieco inaczej wygląda to w sytuacji, gdy zmiany te zaczęły przybierać postać nowotworu inwazyjnego. Wówczas konieczne może być zastosowanie niektórych metod leczenia onkologicznego, np. chemioterapii miejscowej.

Najczęściej rumień usuwa się za pomocą:
  • lasera,
  • fototerapii,
  • łyżeczkowania (mechaniczne usunięcie rumienia za pomocą specjalnego przyrządu),
  • klasycznego zabiegu chirurgicznego – wycięcia fragmentu skóry (najczęściej przy erytroplazji Queyrata).
Niekiedy stosowana jest również chemioterapia miejscowa – wówczas obszar objęty chorobą należy smarować specjalną maścią.

Choroba Bowena – do którego lekarza iść?

Choroba Bowena to przede wszystkim schorzenie skóry. Dlatego najpierw warto udać się do dermatologa – oceni on poziom zagrożenia (lub jego brak) związany z rumieniem oraz rozróżni go od innych, podobnych chorób. Jeżeli wymagana będzie konsultacja onkologiczna, dermatolog skieruje nas do tego specjalisty.



Autor: Redakcja