REKLAMA

Cukrzyca a dojrzewanie – jak choroba wpływa na życie nastolatka? 

Artykuł zweryfikowany przez specjalistę

Aktualizacja:

16 października 2024

Publikacja:

12 lipca 2021

Czas czytania:

6 min

Autor:

Redakcja

Cukrzyca typu 1. w żadnym momencie życia nie jest chorobą łatwą; wydaje się jednak, że najwięcej trudności sprawia w okresie dojrzewania. Pojawiające się wtedy problemy wpływają nie tylko młodego diabetyka, ale też na jego bliskich. Z czym mierzą się chorujący na cukrzycę nastolatkowie?

cukrzyca a okres dojrzewania.jpeg

Dojrzewanie w przypadku nastolatka z cukrzycą wywołuje trzy rodzaje problemów:

  • na poziomie organizmu – przemian, jakie w nim zachodzą, i ich wpływu na leczenie cukrzycy;
  • na poziomie psychiki – problem z zaakceptowaniem swojej inności w okresie życia, kiedy najbardziej chce się być „takim jak inni”;
  • na poziomie otoczenia – nadopiekuńczy bądź oceniający rodzice, którzy nie potrafią wyjść z roli opiekuna swojego dziecka.

Bez zrozumienia tych trzech obszarów okres dojrzewania może być bardzo trudny, a niekiedy wręcz traumatyczny – i dla samego pacjenta, i dla jego otoczenia. Niestety często do młodych ludzi z cukrzycą w okresie dojrzewania podchodzi się jak do ich rówieśników, kwitując ich problemy stwierdzeniem, że to bunt, że każdy przeżywał to samo. Nie jest to prawda, bo problemy dorastającego diabetyka bywają diametralnie różne od problemów jego zdrowych kolegów i koleżanek.

Zmiany na poziomie organizmu

Obecnie największa zachorowalność na cukrzycę typu 1. występuje u dzieci do 9. roku życia. A to oznacza, że pacjenci z cukrzycą w okres dojrzewania najczęściej wchodzą już jako tako obyci z chorobą i jej leczeniem. Niestety mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że w okresie dojrzewania zmienia się bardzo specyfika samej cukrzycy. To, co sprawdzało się do tej pory, przestaje obowiązywać, a cukrzycy trzeba się nauczyć na nowo.

U nastolatków w okresie dojrzewania:

  • znacznie wzrasta zapotrzebowanie na insulinę;
  • znacznie wzrasta apetyt (dodatkowo stymulowany insuliną);
  • w przypadku dziewcząt – pojawia się cykl menstruacyjny, który u większości powoduje duże rozchwianie cukrów. 
Z racji tego, że organizm w okresie dojrzewania bardzo się zmienia, młodemu człowiekowi często brakuje energii, przez co unika on aktywności fizycznej. Fakt ten w połączeniu z dużym apetytem może sprawić, że nastolatek będzie przybierał na wadze.

W okresie dojrzewania pojawia się tzw. hormonalna insulinooporność – w jej efekcie bardzo wzrasta zapotrzebowanie na insulinę. U dziecka, któremu najczęściej wystarczało kilka/kilkanaście jednostek insuliny na dobę, w krótkim czasie może dojść do zapotrzebowania na poziomie kilkudziesięciu jednostek.

Zapotrzebowanie na insulinę rośnie, a ta stymuluje apetyt, który w okresie dojrzewania i tak jest duży. Stan ten może stać się zarzewiem konfliktu – na przykład w sytuacji, gdy rodzice za wszelką cenę chcą utrzymać wymogi diety, a młody człowiek pragnie zaspokoić swój ogromny apetyt. Bardzo często jest tak, że na tym etapie nastolatki jedzą po kryjomu, kłamią na temat swojej diety itp. Nikt im nie tłumaczy, że to, iż potrzebują więcej jedzenia, to nie wynik ich słabej woli, że jest to fizjologiczne zapotrzebowanie organizmu, który się rozwija. Nikt też nie przygotowuje rodziców na to, że choroba – do tej pory prowadzona wzorowo – może się znacznie zmienić, że pojawią się nowe problemy i wyzwania.

Dorastanie diabetyka a relacje z rodzicami

Rodzice diabetyków częściej niż rodzice zdrowych nastolatków są nadopiekuńczy. Wydaje im się, że bez ich pomocy i wsparcia w zarządzaniu cukrzycą dziecko nie będzie bezpieczne i sobie nie poradzi. Wyręczanie go we wszystkim traktują jako rodzaj rekompensaty za to, że zachorowało (robią wszystko, co mogą, żeby mu ulżyć). Nie zauważają momentu, w którym z dziecka wyrasta młody człowiek.

Rodzice nastolatka z cukrzycą niejednokrotnie:

  • mają tendencję do wyręczania go we wszystkich czynnościach związanych z cukrzycą;
  • chcą go kontrolować – przede wszystkim sprawdzają, jakie ma cukry;
  • krytykują go z powodu nieprawidłowych glikemii;
  • wywierają na nim dużą presję i zarzucają mu, że się nie stara;
  • raczej zabraniają, niż edukują, np. w kwestii alkoholu.

Koncentracja na cukrach oraz zakazy dotyczące jedzenia i sposobów spędzania czasu to dwie najczęściej wymieniane przez nastolatków przyczyny kłótni w ich rodzinach. Niestety okres dojrzewania jest czasem, kiedy cukry szaleją, pojawiają się duże przecukrzenia, z którymi trudno sobie poradzić. Może pojawić się problem z cukrami porannymi, bo nasila się efekt brzasku, czyli rezultat oddziaływania hormonów (w tym hormonu wzrostu) na poranne glikemie. To wszystko sprawia, że i pacjent, i jego rodzice są sfrustrowani, że leczenie nie jest skuteczne.

Młody diabetyk, który podejmuje wysiłek, by samodzielnie zapanować nad cukrzycą, ponosi porażkę, a jego rodzice utwierdzają się w przekonaniu, że bez ich pomocy dziecko sobie nie poradzi.

Być chorym wśród zdrowych

Dorastający diabetyk niekoniecznie czuje się komfortowo we własnym ciele. Często kłóci się z rodzicami, ale relacje z rówieśnikami wcale nie są dla niego łatwiejsze. Okres nastoletni to czas silnej potrzeby bycia takim jak inni, niewyróżniania się z tłumu. Cukrzyca (m.in. ze względu na korzystanie z pompy insulinowej i systemów do ciągłego monitorowania glikemii) nie pozwala jednak pozostać niezauważonym. Wyróżnia z tłumu negatywnie, poprzez pewną ułomność, bo w takich kategoriach postrzegana jest choroba. Stąd wynikają różne nierozsądne zachowania nastolatka – bardzo często młodzi diabetycy, chcąc być jak inni, celowo nie mierzą glikemii, nie podają insuliny, ostentacyjnie sięgają po słodycze i używki – byle tylko pokazać otoczeniu, że choroba wcale ich nie ogranicza.

Młody człowiek:

  • zwykle nie rozumie, na czym polega jego choroba, nie myśli kategoriami „mój organizm potrzebuje insuliny, co mam z tym zrobić”, tylko w kategoriach „mam zły cukier, nie wiem dlaczego; jak to ukryć przed rodzicem”;
  • z jednej strony ma dość kontroli rodzicielskiej, a z drugiej boi się albo nie potrafi wziąć odpowiedzialności za swoje zdrowie;
  • nie potrafi mówić o cukrzycy w grupie rówieśniczej, często wstydzi się choroby, udowadnia sobie i innym, że jest taki jak rówieśnicy;
  • ma kompleksy z powodu chociażby noszenia pompy, konieczności wykonywania pomiarów, niemożności jedzenia wszystkiego i o każdej porze – syndrom „jestem inny”.

Przejście młodego diabetyka przez okres dojrzewania wymaga sporo dojrzałości od niego samego i jego bliskich. Trzeba być przygotowanym na to, że kontrola cukrzycy w tym okresie będzie trudniejsza, a emocje, jakie wywołuje choroba – silniejsze. Najważniejsze jest to, by nie wpędzać młodych ludzi w poczucie winy, że nie radzą sobie z cukrzycą, pozwalać im na samodzielność oraz budować w nich poczucie wartości niezależne od choroby. Edukować w zakresie zmian w organizmie dojrzewającego diabetyka i konsekwencji źle wyrównanej cukrzycy, aby dorastająca osoba zdawała sobie sprawę, jakie powikłania jej grożą oraz że można z nimi walczyć.



Autor: Redakcja

ikona doktor

Artykuł zweryfikowany przez specjalistę

mgr inż. Agnieszka Szuwała

mgr inż. Agnieszka Szuwała

dietetyk | doradca diabetologiczny

Zobacz stronę specjalisty
REKLAMA

Telekonsultacje w Świecie Zdrowia już od 89 zł

Mamy dla Ciebie:

  • konsultacje z internistą i pediatrą
  • ponad 10 dostępnych specjalizacji
  • szybki dostęp do pomocy lekarskiej