Z obowiązku nakłuwania opuszek placów nie są zwolnione nawet osoby korzystające z nowoczesnych systemów do ciągłego monitorowania glikemii. CGM-y (Continuous Glucose Monitoring) najczęściej wymagają kalibracji, czyli „synchronizacji” pomiaru z płynu śródtkankowego z pomiarem z krwi. Stąd konieczność − rzadszego niż w przypadku pacjentów korzystających wyłącznie z glukometrów, ale jednak − regularnego nakłuwania palców.
Częstotliwość to wyzwanie
Jak często diabetycy wykonują badanie glikemii? Wszystko zależy od typu cukrzycy i sposobu jej leczenia. Pacjenci leczeni insuliną muszą kontrolować cukier co najmniej 6−8 razy w ciągu doby. Ci, którzy korzystają z pomp insulinowych, kobiety planujące ciążę, dzieci, które same nie odczytują jeszcze sygnałów organizmu o hipoglikemii czy hiperglikemii, najczęściej sprawdzają glikemię nawet kilkanaście (12−16) razy na dobę.
Pacjenci z cukrzycą typu 2., leczeni lekami doustnymi, badają cukier znacznie rzadziej (raz dziennie, kilka razy w tygodniu – w zależności od wytycznych lekarza). Im częstsza potrzeba samokontroli, tym większe wyzwanie dla opuszek palców, w szczególności u małych dzieci, u których powierzchnia opuszki jest niewielka, a skóra tak delikatna, że często ukłucie okazuje się zbyt głębokie.
Błędy podczas nakłuwania
Pacjenci często skarżą się na ból podczas nakłuwania opuszek palców, mówią o pogrubionej skórze, przez którą niejednokrotnie ciężko jest im się przebić. W efekcie, aby uzyskać kroplę potrzebną do badania, nierzadko muszą kłuć się kilka razy. Bardzo często ten stan rzeczy powodowany jest błędami pacjenta, czyli używaniem wielokrotnie jednego lancetu oraz brakiem rotacji palców, czyli nakłuwaniem ciągle tego samego miejsca.
Lancety to sterylne ostrza, które najczęściej umieszcza się w automatycznym nakłuwaczu. Aby pobrać krew, wystarczy przyłożyć końcówkę nakłuwacza do opuszki palca i nacisnąć przycisk. Nakłuwacz daje możliwość regulacji głębokości wkłucia (tę głębokość powinno się dopasować do swojej skóry), a także minimalizuje ryzyko niepotrzebnego zakłucia się lancetem np. po zakończonym pomiarze. Lancety można oczywiście używać także bez nakłuwacza, należy wówczas odbezpieczyć ostrze i delikatnie nakłuć nim bok palca. Teoretycznie wszystko wydaje się banalnie proste, praktyka jednak pokazuje, że nietrudno o błędy.
Lancet – mała rzecz o dużym znaczeniu
Lancety, podobnie jak igły do podawania insuliny, to jednorazowe akcesoria medyczne – czyli po każdym badaniu należałoby taki lancet wymienić na nowy. Wynika to z dwóch kwestii. Po pierwsze, lancet powinien być sterylny, a nie ma możliwości sterylizacji zużytego lancetu w warunkach domowych. Jeśli tym samym lancetem nakłuwamy się przez dłuższy czas, musimy mieć świadomość, że ostrze może być zanieczyszczone przez drobnoustroje. Po drugie, ostrza lancetów nie są projektowane z myślą o wielokrotnym używaniu. Są możliwie cienkie i delikatne, żeby minimalizować uszkodzenia skóry. Przez to są nietrwałe, czyli dość łatwo ulegają stępieniu. Pobieranie krwi tępym lancetem wymaga głębszego nakłucia, co jest bardziej bolesne i bardziej niszczy tkankę. W efekcie będzie ona potrzebowała więcej czasu na regenerację.
Warto wiedzieć, że lancety różnią się między sobą grubością. Na rynku mamy obecnie ostrza o rozpiętości od 33 G (0,2 mm) do 28 G (0,36 mm). Im mniejsze „G”, tym lancet jest grubszy. Kupując lancety dla dziecka, warto wybrać te najcieńsze, ponieważ będą najmniej bolesne dla delikatnych palców i najmniej uszkodzą skórę. Osoby starsze czy pracujące fizycznie, których skóra rąk jest naturalnie pogrubiona, mogą potrzebować grubszych lancetów.
Jak prawidłowo pobrać krew do badania glukometrem?
- Przed pomiarem należy umyć dłonie ciepłą wodą z mydłem. Nie ma potrzeby dodatkowej dezynfekcji skóry dłoni. Umycie rąk jest jednak konieczne, ponieważ pozostałości różnych substancji znajdujące się czasami na skórze mogą zakłamać pomiar. Ciepła woda poprawia też ukrwienie palców, dzięki czemu łatwiej uzyskać odpowiednią kroplę krwi. Dłonie należy dokładnie wytrzeć – wilgotne palce mogą spowodować, że krew zostanie rozrzedzona, a pomiar będzie zaniżony.
- Lepiej nakłuwać boczne powierzchnie opuszek palców, które są lepiej ukrwione niż ich centralna część, a skóra na nich jest cieńsza. Bardzo częsty błąd pacjentów to przykładanie nakłuwacza centralnie na środku opuszki. Po takim ukłuciu ból jest większy, a gojenie się mikrourazu dłuższe, ponieważ tej części palca znacznie częściej używamy (coś dotykamy, naciskamy) niż bocznej powierzchni opuszki.
- Krew należy pobierać z 3., 4. i 5. palca u obydwu dłoni, z pominięciem kciuka i palca wskazującego. Jeśli badamy się bardzo często i dodatkowe palce są nam bardzo potrzebne, należy nakłuwać kciuk i palec wskazujący ręki niedominującej.
- Jeśli uzyskana kropla krwi jest zbyt mała, nie należy jej na siłę wyciskać. Działając w ten sposób, mieszamy krew z limfą, co daje nam błędny wynik pomiaru. Należy ukłuć się ponowne, a wcześniej sprawdzić ustawienia głębokości nakłucia w nakłuwaczu i ewentualnie zwiększyć głębokość. Dodatkowo warto rozgrzać dłonie.









