REKLAMA

Objawy i przyczyny sepsy. Czy sepsa jest groźna?

Aktualizacja:

23 czerwca 2026

Publikacja:

12 lutego 2021

Czas czytania:

8 min

Autor:

Redakcja

Sepsa to nie choroba, a zespół objawów, które towarzyszą silnemu zakażeniu organizmu drobnoustrojami. Najczęściej sepsę powodują bakterie. Sepsa atakuje nagle ‒ ludzi zdrowych lub wychodzących z choroby. Śmiertelność w jej wyniku jest wyższa niż w wyniku większości nowotworów, a sepsa nawet nie jest chorobą – to reakcja organizmu na uogólnione zakażenie.

Słowo sepsa pochodzi z greki i po raz pierwszy w medycznych pismach pojawiło się u Hipokratesa. Można powiedzieć, że oznacza proces niszczący życie.

– Bez zakażenia drobnoustrojami sepsy nie ma. Sepsa może być konsekwencją każdego zakażenia – podkreśla anestezjolog prof. Andrzej Kuebler.

Jakie bakterie wywołują sepsę?

Wbrew pozorom najczęściej nie te szpitalne, choć pobyt w szpitalu jest czynnikiem rozwoju sepsy, choćby z tego powodu, że przebywają w nim osoby bardziej narażone na zakażenie, ponieważ są osłabione chorobami.

Według CDC (Centres for Disease and Control – agendy rządowej USA mającej na celu monitorowanie chorobowości i sposobów zapobiegania chorobom) około 80 proc. przypadków sepsy jest wywoływana przez bakterie pozaszpitalne. Wśród nich prym wiodą meningokoki, czyli dwoinki zapalenia opon mózgowych. Inne bakterie, które często prowadzą do sepsy, to:

  • paciorkowce (odpowiedzialne m.in. za wywoływanie anginy, ale i zapalenia mieszków włosowych),
  • pałeczki hemofilne typu B (wywołują m.in. zapalenie płuc).

Sepsa wywołana przez zakażenie meningokokami jest niezwykle groźna. Nazywa się ją piorunującą, ponieważ w przypadku nierozpoznania od pierwszych objawów do śmierci często mija zaledwie doba.

– Sepsa wywołana meningokokami to około 200–300 przypadków rocznie – mówi prof. Kuebler – Niby mało, ale każde zachorowanie jest niezwykle groźne.

Wielu chorych umiera z powodu sepsy meningokokowej, a u 30 proc. tych, którzy przeżyli, pozostają trwałe uszkodzenia (np. upośledzenie słuchu lub głuchota, utrata kończyny z powodu konieczności amputacji, cofnięcie w rozwoju).

Co ważniejsze, szkodliwe drobnoustroje bardzo często bytują w ludzkim organizmie przez wiele lat, nie czyniąc mu żadnej szkody, ponieważ skutecznie utrzymuje je w ryzach sprawnie działający układ immunologiczny. Sepsa pojawia się dopiero wtedy, gdy dochodzi do nagłego spadku odporności.

Patogeneza sepsy jest procesem bardzo złożonym, a podstawową rolę odgrywa zaburzenie równowagi pomiędzy działaniem czynników pro- i przeciwzapalnych. Mówiąc w wielkim skrócie: jeśli patogeny są agresywne, siły do walki z nimi niewielkie, a pomoc nie przychodzi od razu, wraz z krwią swobodnie docierają do kolejnych tkanek i narządów, stopniowo upośledzając ich funkcje. Sepsa nie jest więc osobną jednostką chorobową, ale zespołem objawów towarzyszących zakażeniu całego organizmu, w tym poszczególnych organów.

Sprawdź: Śpiączka farmakologiczna – czym jest, kiedy się ją stosuje i jak przebiega?

Czy sepsa jest groźna?

Bardzo, ponieważ często doprowadza do śmierci, która na dodatek następuje dosłownie w ciągu kilkunastu godzin. Według WHO na świecie co 3–4 minuty ktoś umiera z powodu sepsy. Jak mówi prof. Kuebler, w Polsce przypadków sepsy jest co najmniej 50 tys. rocznie, a co drugi chory umiera. Współczynnik zgonów z powodu tego stanu to 65 na 100 tys. mieszkańców. Dla porównania współczynnik zgonów z powodu raka tchawicy, płuc i oskrzeli wynosi 59/100 tys., a zawałów serca – 49/100 tys. Sepsa doprowadza do uszkodzenia tkanek i narządów wskutek niewłaściwej reakcji organizmu na zakażenie. Jej istotą jest zmiana reakcji organizmu na zagrożenie z prawidłowej na nieprawidłową. Jednak na początku zawsze musi nastąpić inwazja patogenów. W odpowiedzi na atak organizm w procesie septycznym zaczyna w pewnym momencie podejmować niewłaściwe działania. – W efekcie organizm zaczyna uszkadzać własne tkanki i narządy – podkreśla profesor.

Sprawdź: Śpiączka – przyczyny, objawy, leczenie i rokowania

Objawy sepsy

Eksperci wskazują, że do wysokiej śmiertelności z powodu sepsy dochodzi z powodu mało swoistych objawów na początku jej rozwoju. To:

  • gorączka (ale nie zawsze występuje!),
  • dreszcze,
  • poczucie zimna,
  • szybki oddech, duszność,
  • ból i złe samopoczucie,
  • spocona skóra,
  • wysypka nieznikająca po ucisku,
  • przyspieszone bicie serca,
  • pogorszenie kontaktu z otoczeniem, dezorientacja.

Pacjent, u którego rozwija się sepsa, często ma zimne dłonie i obniżone ciśnienie tętnicze. To jednak także nie są  swoiste objawy.

Zakażenia szpitalne

Większość przypadków sepsy ma miejsce na oddziałach szpitalnych i zdarza się częściej, niż mogłoby się wydawać – objawy sepsy stwierdza się aż u 31,5 proc. pacjentów leczonych na oddziałach intensywnej terapii. Nic w tym dziwnego – nigdzie indziej nie występuje tak duże skupisko szkodliwych patogenów jak właśnie w szpitalu. To tutaj przebywają najbardziej chorzy ludzie, którzy kaszlą, kichają, wymiotują, rozsiewając wokół groźne mikroby; tutaj też pacjenci są najmniej odporni, zazwyczaj na skutek chorób, ran i urazów, przyjmowanych leków, a także przebytych operacji i inwazyjnych zabiegów naruszających powłoki ciała.

Co ważniejsze, szpitalne szczepy bakterii bywają też agresywniejsze i bardziej odporne na antybiotyki niż te, którymi „wymieniamy się” każdego dnia. Poza szpitalem na sepsę najbardziej narażone są osoby o słabszej odporności i przebywające w dużych skupiskach ludzkich.

Postacie sepsy

Lekarze wyróżniają trzy postacie sepsy, które są jednocześnie poszczególnymi jej etapami. Najczęstsza, o potencjalnie najmniej niebezpiecznym przebiegu, jest sepsa niepowikłana. Wykryte odpowiednio wcześnie uogólnione zakażenie ma stosunkowo dobre rokowania, ale wciąż jest groźne – śmiertelność szacuje się na 16 proc. Stopniem drugim, oznaczającym już wielonarządową niewydolność organizmu, jest sepsa ciężka, w której śmiertelność wynosi 36 proc. Jeśli w jej przebiegu dojdzie do nagłego spadku ciśnienia tętniczego, czyli hipotensji, oznacza się trzeci, najgroźniejszy stopień sepsy – wstrząs septyczny. Jego przebieg bywa piorunujący i zdarza się, że od wykrycia pierwszych objawów zakażenia do zgonu pacjenta mija zaledwie kilka godzin. Śmiertelność w przypadku wstrząsu septycznego oceniana jest na ponad 50 proc.

Ważny jest czas

Największym wrogiem pacjenta z sepsą oraz ratujących go lekarzy jest czas – pracownia mikrobiologiczna potrzebuje od kilku godzin do nawet kilku tygodni na wyhodowanie drobnoustroju z próbki krwi. Nie jest to proces, który można przyspieszyć, wszyscy więc czekają na efekty hodowli, a pierwszy podawany pacjentowi antybiotyk bywa strzałem w ciemno, wybranym na podstawie doświadczenia lekarzy, a nie realnych ustaleń laboratorium. I choć technologia bardzo pomaga naukowcom, a większość hodowli nadzorowana jest przez superczułe komputery (a nie, jak kiedyś, jedynie przez laboranta z mikroskopem), to właśnie przede wszystkim zbyt długi czas rozpoznania źródła infekcji i – co za tym idzie – brak możliwości wdrożenia odpowiedniego leczenia przyczynia się do tak wysokiej liczby zgonów z powodu sepsy. Przyjmuje się, że każde opóźnienie rozpoznania sepsy o godzinę zwiększa ryzyko śmierci pacjenta o 7 proc.

Ile trwa leczenie sepsy i kto ją leczy?

Leczenie sepsy może być długotrwałe; konieczne jest m.in. podawanie antybiotyków. Pacjenci leczeni są w szpitalu, najczęściej na oddziałach intensywnej terapii. Wyspecjalizowani w terapii sepsy są anestezjolodzy. Pacjent na Oddziale Intensywnej Terapii (OIT) z powodu sepsy może spędzić nawet 20 dni, przy czym na pobycie w OIT leczenie się nie kończy. W wielu przypadkach konieczna jest rehabilitacja wskutek uszkodzenia narządów podczas sepsy. Większość pacjentów wypisanych ze szpitala po sepsie przejawia poważne zaburzenia czynności organizmu. Są to m.in.:

  • zaburzenia snu,
  • halucynacje, napady paniki,
  • bóle mięśni i stawów,
  • krańcowe zmęczenie,
  • zaburzenia koncentracji,
  • upośledzenie czynności umysłowych.

Czy sepsa jest zaraźliwa?

Sepsą nie można się zarazić. Ale niektórymi chorobami zakaźnymi, w przebiegu których dochodzi do sepsy, już tak – np. zapaleniem gardła. Z tego właśnie powodu, jeśli zostanie rozpoznany przypadek sepsy w przebiegu zakażenia meningokokami, wszyscy z otoczenia chorego profilaktycznie otrzymują osłonę antybiotykową. Trzeba jednak pamiętać, że sepsa może wystąpić pod wpływem różnych czynników, zarówno zakaźnych, jak i niezakaźnych. 

Czy można się chronić przed sepsą?

Skuteczną ochroną przed sepsą wywołaną przez niektóre bakterie są szczepienia:

  • przeciwko meningokokom (szczepienie jest zalecane przez lekarzy, ale niefinansowane ze środków publicznych),
  • przeciwko pałeczce hemofilnej typu B (szczepienie jest obowiązkowe i finansowane ze środków publicznych),
  • przeciwko pneumokokom (szczepienie jest finansowane ze środków publicznych).

Przed zakażeniami innymi drobnoustrojami chronią podstawowe zasady higieny – częste mycie rąk, skuteczne leczenie zakażeń, niedzielenie kubka czy sztućców z innymi osobami itp.

Autor: Redakcja