REKLAMA

Światowy Dzień Stwardnienia Rozsianego – 30 maja. Choroba, której nie widać, a która zmienia życie

Aktualizacja:

29 maja 2026

Publikacja:

30 maja 2026

Czas czytania:

6 min

Autor:

Aneta Szostok

W Polsce na stwardnienie rozsiane choruje blisko 60 tysięcy osób. Na świecie – ponad 2,5 miliona. Każdego roku 30 maja obchodzimy Światowy Dzień Stwardnienia Rozsianego, by przypomnieć, że ta choroba ma wiele twarzy – często niewidocznych dla otoczenia. Czym jest SM, dlaczego wczesna diagnoza jest kluczowa i jak można żyć z tą chorobą pełnią życia – o tym piszemy z okazji tego ważnego dnia.

Światowy Dzień Stwardnienia Rozsianego

Czym jest Światowy Dzień SM?

Każdego roku 30 maja obchodzony jest Światowy Dzień Stwardnienia Rozsianego (World MS Day). Święto zostało ustanowione w 2009 roku przez Międzynarodową Federację Stwardnienia Rozsianego (MSIF) i dziś angażuje kilkadziesiąt państw na całym świecie. Jego symbolicznym kolorem jest pomarańczowy – barwa nadziei, energii i solidarności z chorymi.

Celem tego dnia jest nie tylko zwiększenie świadomości społecznej na temat SM, ale też promocja wczesnej diagnostyki i wsparcie osób chorych oraz ich bliskich. .

Czym jest stwardnienie rozsiane?

Stwardnienie rozsiane to przewlekła choroba autoimmunologiczna, w której układ odpornościowy atakuje osłonki mielinowe komórek nerwowych – ten proces nazywamy demielinizacją. SM najczęściej diagnozowane jest między 20. a 40. rokiem życia i stanowi najczęstszą neurologiczną przyczynę niepełnosprawności u młodych dorosłych. Więcej o objawach, leczeniu i rokowaniach przeczytasz w naszym dedykowanym artykule.

Światowy Dzień Stwardnienia Rozsianego

Niewidzialne oblicze SM

Kiedy myślimy o stwardnieniu rozsianym, często wyobrażamy sobie wózek inwalidzki. Tymczasem wielu chorych zmaga się z objawami, których nie widać gołym okiem – i to właśnie one bywają najtrudniejsze do zniesienia, zarówno dla pacjenta, jak i dla jego otoczenia.

Jednym z najbardziej upośledzających, a najgorzej rozumianych objawów SM jest przewlekłe zmęczenie (ang. fatigue). To nie zwykłe przemęczenie, które mija po odpoczynku – to głębokie, wyczerpujące uczucie, które może uniemożliwiać codzienne funkcjonowanie. Niestety często jest bagatelizowane przez otoczenie słowami: „ale przecież wyglądasz dobrze”. Jeśli zmagasz się z ciągłym zmęczeniem i sennością, warto zastanowić się nad jego przyczyną i skonsultować z lekarzem.

Do równie „niewidocznych” objawów należą ból neuropatyczny oraz zaburzenia poznawcze – trudności z pamięcią, koncentracją, przetwarzaniem informacji. Kampania „Moje Niewidzialne SM” zwraca uwagę właśnie na ten wymiar choroby – by otoczenie chorych rozumiało, że SM to nie tylko to, co widać z zewnątrz. Chory, który sprawia wrażenie zdrowego, może równocześnie zmagać się z bólem i wyczerpaniem, z którym nikt inny nie ma pojęcia, jak sobie radzić.

Leczenie i nadzieja

SM nie jest dziś chorobą wyleczalną, ale nowoczesne terapie zmieniły oblicze tej choroby. Leki modyfikujące przebieg SM (DMD) zmniejszają częstość i siłę rzutów, spowalniają postęp choroby i powstrzymują narastanie niepełnosprawności. Najskuteczniejsze są, gdy zostaną włączone na wczesnym etapie choroby – dlatego tak ważna jest szybka diagnostyka. Na horyzoncie widać kolejne obiecujące kierunki: terapie celowane i przeciwciała monoklonalne otwierają nowe możliwości dla pacjentów z różnymi postaciami SM.

Dlaczego rezonans magnetyczny ma znaczenie?

Kluczowym narzędziem w diagnostyce SM jest rezonans magnetyczny mózgu i kręgosłupa – pozwala wykryć ogniska demielinizacji, jeszcze zanim choroba zdąży poważnie naruszyć układ nerwowy. Rezonans magnetyczny kręgosłupa to jedno z badań, które neurolog zleca w pierwszej kolejności przy podejrzeniu SM. Zasada jest prosta: im wcześniejsza diagnoza, tym skuteczniejsze leczenie i lepsza prognoza na przyszłość.

Rehabilitacja i życie z SM

Leczenie SM to nie tylko farmakoterapia. Rehabilitacja medyczna jest niezbędnym elementem kompleksowej opieki nad chorym – obejmuje fizjoterapię, terapię zajęciową, a niekiedy też logopedię, gdy SM wpływa na mowę i połykanie.

Regularna, umiarkowana aktywność fizyczna jest chorym wręcz zalecana – szczególnie ćwiczenia w wodzie, pilates, tai chi, nordic walking czy joga. Kluczem jest dostosowanie formy ruchu do aktualnych możliwości.

Zdrowie psychiczne w SM

Choroba przewlekła, która często atakuje w młodości i może zmieniać codzienne życie w nieprzewidywalny sposób – to ogromne obciążenie psychiczne. Depresja dotyka nawet 50% chorych na SM i nie jest tylko reakcją emocjonalną na trudną diagnozę – jest neurologicznym składnikiem samej choroby. Podobnie lęk, zmiany nastroju i zaburzenia poznawcze mogą wynikać bezpośrednio z uszkodzeń w obrębie układu nerwowego.

Jeśli zauważasz u siebie lub bliskiej osoby objawy depresji – obniżony nastrój utrzymujący się ponad dwa tygodnie, utratę zainteresowań, trudności ze snem, wycofanie społeczne – warto zgłosić się do psychologa lub psychiatry. Wsparcie specjalisty jest elementem leczenia, nie oznaką słabości.

Ogromną rolę odgrywają też bliscy i opiekunowie. Najważniejsza zasada wsparcia to towarzyszenie bez wyręczania – zachowanie autonomii chorego buduje jego poczucie sprawczości i godność.

Światowy Dzień Stwardnienia Rozsianego

Dieta i styl życia a SM

Choć dieta nie leczy SM, może skutecznie wspierać leczenie. Zalecany model to dieta przeciwzapalna – bogata w kwasy omega-3 (tłuste ryby, siemię lniane), antyoksydanty (warzywa, owoce jagodowe) i witaminę D. Ten ostatni składnik ma szczególne znaczenie: niedobór witaminy D jest udokumentowanym czynnikiem ryzyka SM, a jej właściwy poziom może wpływać na aktywność choroby. Warto regularnie badać normy i niedobór witaminy D.

Stres jest kolejnym istotnym czynnikiem – może działać jako wyzwalacz rzutów. Techniki zarządzania stresem: mindfulness, oddech przeponowy, aktywność fizyczna, a w razie potrzeby wsparcie psychologiczne – to narzędzia, które każdy chory powinien mieć w swoim repertuarze.

Kiedy zgłosić się do lekarza?

Objawy SM mogą być niespecyficzne i zmienne – to jedna z przyczyn, dla których rozpoznanie bywa opóźnione. Istnieją jednak sygnały alarmowe, przy których nie wolno zwlekać z konsultacją lekarską:

  • nagłe zaburzenia widzenia (zamglenie, podwójne widzenie, ból gałki ocznej),
  • niedowład lub drętwienie kończyny,
  • zaburzenia równowagi i koordynacji,
  • nagłe problemy z oddawaniem moczu.

Pierwszym krokiem jest wizyta u lekarza rodzinnego, który przy podejrzeniu SM skieruje pacjenta do neurologa. Warto też wiedzieć, że w Polsce dostępna jest opieka koordynowana – model, który zapewnia choremu kompleksową, wielospecjalistyczną opiekę w ramach jednego systemu, co jest szczególnie ważne przy tak złożonej chorobie jak SM.

Solidarność z chorymi na SM

Światowy Dzień SM to też czas, by wyrazić solidarność z osobami, które zmagają się z tą chorobą na co dzień. Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego (PTSR) prowadzi grupy wsparcia, programy rehabilitacyjne i doradztwo dla chorych i ich rodzin. Warto angażować się w działania organizacji pacjenckich – jako wolontariusz, darczyńca lub po prostu osoba, która decyduje się dowiedzieć więcej i przestaje oceniać „po wyglądzie”.

Empatia zaczyna się od wiedzy. A ta wiedza jest prosta: osoba z SM może wyglądać zdrowo i jednocześnie czuć się wyczerpana, przytłoczona bólem i niewidocznym ciężarem choroby. Zrozumienie tego jest pierwszym krokiem do prawdziwego wsparcia.

REKLAMA

Telekonsultacje w Świecie Zdrowia już od 89 zł

Mamy dla Ciebie:

  • konsultacje z internistą i pediatrą
  • ponad 10 dostępnych specjalizacji
  • szybki dostęp do pomocy lekarskiej