Zalecam psychoterapię psychodynamiczną, pomagającą na zakończenie procesu dojrzewania i stanięcie się samodzielną jednostką ludzką, niezależną od opinii innych osób ani od innych osób w ogóle. W dorosłym życiu nie ma miejsca na słowa takie jak muszę, nie wolno mi, co inni pomyślą – to przestrzeń dla słów: chcę, robię to co chcę i ponoszę tego konsekwencje a innymi ludźmi przejmuję się na tyle na ile oni przejmują się mną.
Przejściowo, jeżeli objawy są utrwalone może pomóc rozmowa z psychiatrą w kontekście zdiagnozowania dystymii i ewentualnego podjęcia jej leczenia farmakologicznego, co może pomóc zmienić nastrojenie układu nerwowego, zaadoptowanego do długiego życia bez nagród i pozytywnych wzmocnień.
Autor: Redakcja







