REKLAMA

Ość w gardle – czego nie robić, kiedy utknie nam w gardle ość?

Aktualizacja:

21 grudnia 2021

Publikacja:

21 grudnia 2021

Czas czytania:

3 min

Autor:

Redakcja

Ość w gardle kojarzy nam się przede wszystkim ze świętami Bożego Narodzenia, jednak to nie jedyny czas, kiedy przykry incydent może się zdarzyć. Należy pamiętać, że ość w gardle powinna być usunięta pęsetą lub, jeśli utknęła głębiej, przez lekarza. Wszystkie próby jej „przepychania” dalej mogą zakończyć się tragicznie.

Ość w gardle to poważny problem, którego nie można bagatelizować.
Najwięcej osób z ością w gardle zgłasza się do szpitala w pierwszy dzień świąt – po kolacji wigilijnej. Niewiele osób jedzie do lekarza od razu, większość czeka w nadziei, że problem zniknie przez nos. Fragment szkieletu ryby wbija się najczęściej w migdałki, nasadę języka lub dołki językowo-nagłośniowe. Taka lokalizacja sprawia, że ość jest widoczna w lusterku przy odpowiednim oświetleniu i większość pacjentów może wyjąć ją sama lub przy pomocy kogoś z rodziny. Jeśli jednak wbije się głębiej lub jest bardzo mała i niewidoczna trzeba udać się do specjalisty – laryngolog za pomocą specjalnych narzędzi może zajrzeć do gardła głębiej i dokładniej, dzięki czemu może usunąć nawet kilkumilimetrowe ości.

Czy ość zawsze trzeba wyjmować?

Tak. Nie ma co liczyć, że pozostawiona sama sobie ość usunie się sama. Sama nie dostanie się do żołądka (gdyby jednak tak się stało bez obaw, zostanie strawiona) ani sama nie wyjdzie z jamy ustnej. Pozostawienie jej może spowodować rozwój stanu zapalnego, a więc: ból szyi i okolicznych tkanek, gorączkę oraz pojawienie się ropy.

Ze względu na bliskość tętnicy szyjnej stan zapalny w jamie ustnej wokół rany jest bardzo niebezpieczny, może dojść do rozprzestrzenienia się bakterii za pomocą krwiobiegu po całym organizmie, czyli sepsy. Jest to stan zagrażający życiu pacjenta. Właśnie dlatego z wyjęciem ości nie można zwlekać.

Czego nie robić, kiedy ość wbije się w gardło?

Przede wszystkim nie wolno jej próbować przepchnąć dalej, czyli nie zagryzać chlebem! To bardzo popularna i bardzo niebezpieczna metoda. Znowu wracamy do budowy gardła i okolicznych tkanek. Mechanizm połykania działa w taki sposób, że dachówkowo ułożone mięśnie przepychają pokarm do przełyku. Jeśli ość wbiła się na tyle, że mechanizm połykania nie zadziałał i nie przemieszcza się, to zagryzienie jej chlebem może sprawić, że wbije się w przełyk. A tam, w odległości 17-23 cm od jamy ustnej, po lewej stronie biegnie aorta.

Niestety – ale ość, która przebije aortę może spowodować, że pacjent zacznie dusić się krwią. Oczywiście takie przypadki są rzadkością, ale lepiej mieć na uwadze tego typu niebezpieczeństwo.

Skoro wiemy już, czego nie wolno robić z ością w gardle (czyli nie próbować przepchnąć jej do żołądka pokarmem o stałej konsystencji), to zastanówmy się, co trzeba z nią zrobić.

Usuwanie ości z gardła

Jeśli ość wbije się w gardło to trzeba ją wyjąć tą samą drogą. Ta zasada jest znana w laryngologii i dotyczy także nosa i uszu. Ość musi zostać usunięta, najczęściej przez laryngologa pęsetą. Czasami niezbędne jest użycie endoskopu, jeśli ość wbita jest naprawdę głęboko.

Jak zapobiegać wbiciu się ości w gardło?

Przede wszystkim należy jeść ryby przy dobrym świetle i skupiać się na jedzeniu. Małe ości, jeśli zostaną połknięte i trafią do żołądka, zostaną strawione. To duże ości mogą się wbić w gardło. Często występują one w makrelach i karpiach, tak chętnie spożywanych w wigilię. Jeśli ryby mają jeść małe dzieci lepiej kupić te filetowane, a i tak pomóc dziecku przy jedzeniu i lepiej „przejrzeć” mięso.


 

Autor: Redakcja