Ból głowy a zakażenie koronawirusem
Według badań ból głowy pojawia się bardzo często u pacjentów z koronawirusem. Zazwyczaj jest on pierwszym objawem, dopiero później pojawiają się inne. Bardzo często ból głowy utrzymuje się długo, nawet do kilkunastu dni. Dlaczego pojawia się ból głowy przy zakażeniu koronawirusem? W literaturze medycznej opisano mechanizm działania wirusa SARS-coV-2 polegający na uwalnianiu cytokin i chemokin w trakcie infekcji. Podobny przebieg mają migreny, gdzie dochodzi do aktywacji neuronów czuciowych właśnie przez cytokiny i chemokiny.Istnieje także ryzyko, że ból głowy w trakcie infekcji związany jest z zajęciem układu nerwowego. Nieco rzadziej ból głowy pojawia się u dzieci, częściej u osób starszych.
Jak boli głowa przy koronawirusie?
- ból jest od umiarkowanego do silnego,
- ból jest pulsujący, odczuwany jako naciskający, zaciskający,
- występuje obustronnie,
- nasila się przy pochylaniu (jak zatokowy),
- trwa dłużej niż 3 dni,
- bólu nie da się złagodzić poprzez środki przeciwbólowe.
U osób, u których pojawił się silny ból głowy, przypominał on migrenę. W tym przypadku pacjenci zgłaszali, że ból obejmował całą głowę, skronie, czoło, tył głowy. Przypominał silny ucisk. Jednocześnie nie pojawiły się nadwrażliwość na światło czy dźwięk lub wymioty (charakterystyczne dla migreny).
Kogo boli głowa przy COVID-19?
Najczęściej ból głowy pojawiał się u pacjentów płci męskiej, współwystępował z takimi objawami jak brak węchu, smaku oraz dolegliwościami żołądkowymi.Obecność bólu głowy przekładała się na czas choroby – u pacjentów, którzy odczuwali ból czas choroby był krótszy i łagodniejszy. Z kolei u 37 proc. pacjentów z bólem głowy utrzymywał się on do 6 tygodni od początkowych objawów.








