Cukier biały jest produktem powstałym z buraka cukrowego lub trzciny cukrowej. Swój kolor zawdzięcza procesowi oczyszczania, czyli rafinacji. To rafinacja sprawia, że biały cukier składa się niemal wyłącznie z sacharozy. Cukier brązowy jest natomiast cukrem albo nierafinowanym, albo sztucznie zabarwionym. Nieczytającego etykiet konsumenta bardzo łatwo oszukać.
Kluczowy etap: rafinacja
Zwykło się uważać, że cukier trzcinowy jest lepszy od buraczanego. To nieprawda. I jedno, i drugie to sacharoza. Nie różnią się one między sobą. Procesem, który ma największe znaczenie dla składu cukru, jest rafinacja. Jeśli cukier jest jej poddawany, to możemy być pewni, że dostarcza nam jedynie ok. 4 kcal w 1 gramie. Nie zawiera żadnych innych składników. Jeśli cukier jest nierafinowany, to pozostaje w nim tzw. melasa, w skład której wchodzą składniki naturalnie obecne w trzcinie i w burakach: żelazo, magnez, wapń i potas. Cukier z melasą ma kolor brązowy. Warto jednak uważać: w odpowiedzi na istniejącą na rynku modę na brązowy cukier producenci zaczęli do białego (tzn. oczyszczonego) cukru dodawać karmel (czyli też cukier, tyle że palony). Karmel barwi cukier, nie wzbogacając jego składu. Podnosi jedynie cenę.
Witaminy z cukru?
To prawda, że cukier nierafinowany zawiera składniki mineralne. Niestety, ich ilość jest znikoma i spożywanie cukru nie może stanowić sposobu na uzupełnienie ich niedoborów. Co więcej, różnice w kaloryczności między cukrem rafinowanym a nierafinowanym są praktycznie żadne. Ten pierwszy składa się niemal wyłącznie z sacharozy i dostarcza w 100 g od 400 do 405 kcal, a ten drugi – składający się także ze składników mineralnych – od 390 do 395 kcal w 100 g. W przeliczeniu na codzienne spożycie różnice te nie mają żadnego znaczenia.
Cukier to cukier – uważaj na niego!
Niestety, bez względu na to, czy wybieramy cukier biały czy brązowy, trzcinowy czy buraczany, rafinowany czy nierafinowany, wyrządzamy swojemu organizmowi jednakową krzywdę. Każdy z nich jest źródłem pustych kalorii, przyczynia się do otyłości i rozwoju chorób cywilizacyjnych, zakwasza organizm, sprawia, że czujemy się zmęczeni, mamy wahania nastroju i trudności z koncentracją. Powoduje także nagły wzrost poziomu glukozy we krwi, co może wywoływać senność, a u osób z cukrzycą – niebezpieczne wahania glikemii.
Zbyt duże ilości cukru rozregulowują także gospodarkę hormonalną i przyspieszają procesy starzenia. Ani kolor, ani pochodzenie cukru tym konsekwencjom nie zapobiegną.
Nie dajmy zwieść się reklamom i mylącym napisom na etykietach: „brązowy” nie oznacza „nierafinowany”, a „nierafinowany” nie znaczy „zdrowy”. Na rynku dostępnych jest dzisiaj wiele substancji słodzących, które z powodzeniem mogą zastąpić cukier. Diabetycy mogą sięgnąć po substancje o niskim indeksie glikemicznym, które nie powodują wahań stężenia glukozy we krwi. Osoby bez problemów zdrowotnych, które nie muszą liczyć kalorii, cukier mogą zastąpić zdrowym i wartościowym miodem. Na tym wybór się jednak nie kończy – każdy znajdzie coś dla siebie.







