Lęk separacyjny u niemowląt
Lęk separacyjny jest naturalnym etapem rozwoju u dziecka, który pojawia się na ogół między 7. a 9. miesiącem życia malca. Silny niepokój pojawia się w momencie, w którym rodzic (zwykle jest to mama, bowiem to z nią dziecko spędza najwięcej czasu) znika z pola widzenia. Dla niemowlaka dotkniętego lękiem separacyjnym nie ma znaczenia, czy zostało z drugim rodzicem lub znaną mu bliską osobą. Brak mamy w zasięgu wzroku powoduje u niego panikę, intensywny płacz, a nawet niechęć do osoby, z którą zostało. Lęk separacyjny należy przeczekać, zachowując jednocześnie spokój i okazując dziecku wsparcie.
Mama nie powinna mieć wyrzutów sumienia, że wychodzi z domu lub zostawia maluszka pod opieką np. taty czy babci. Lęk separacyjny minie z czasem, kiedy dziecko zrozumie, że mama może zniknąć z pola widzenia, ale wraca. W czasie nieobecności mamy można próbować zajmować dziecko zabawą, noszeniem na rękach, należy je uspokajać i cierpliwie tłumaczyć, że mama wróci.
Lęk separacyjny u starszych dzieci
Lęk separacyjny pojawia się u dzieci, które zaczynają swoją przygodę z placówką opiekuńczą, zarówno u dzieci w wieku żłobkowym, jak i przedszkolnym. Do objawów lęku separacyjnego należą:
- płacz i panika, gdy dochodzi do rozłąki z rodzicem,
- nieśmiałość i unikanie kontaktu z innymi ludźmi,
- strach przed obcymi ludźmi,
- problemy z zasypianiem,
- nocne moczenie się u dzieci już odpieluchowanych,
- utrata apetytu.
U starszych dzieci mogą pojawić się także nieustanne zamartwianie się o zdrowie rodzica oraz objawy somatyczne, takie jak bóle brzucha czy głowy lub wymioty podczas rozłąki z rodzicami. Dziecko wyraźnie nie chce chodzić do placówki, wymyślając powody, dla których powinno zostać w domu.
Jak dbać o odporność dziecka?
Pobierz Poradnik i poznaj najważniejsze zasady wzmacniania odporności u Twojego dziecka
Oswajanie lęku separacyjnego
Lęk separacyjny u dzieci w wieku niemowlęcym jest oswajany. Oznacza to, że maluch z czasem zrozumie, że mama może zniknąć z pola widzenia i nic mu nie grozi. Oswajanie lęku separacyjnego należy zacząć od kilkuminutowych, krótkich wyjść. Dziecko powoli przyzwyczaja się i odczuwa mniejszy szok, gdy mama znika na dłużej.
Ważne jest także pożegnanie z dzieckiem – należy to zrobić spokojnie, z uśmiechem, aby malec nie czuł zdenerwowania i napiętej atmosfery. Można także porozmawiać z maluchem o tym, co będziecie robić, gdy już wrócisz – maluszek może oczekiwać wtedy na twój powrót, bo wie, że czeka go coś fajnego.
Staraj się także w miarę możliwości być przy dziecku w momentach, kiedy szczególnie cię potrzebuje, czyli np. gdy czuje się źle, nie ma apetytu, jest zmęczone, tuż przed zaśnięciem – zwłaszcza, jeśli zawsze to ty kładziesz je do snu.
Leczenie lęku separacyjnego
Lęk separacyjny u dzieci starszych można traktować jako zaburzenie lękowe, ale tylko wtedy, kiedy trwa długo i dziecko, mimo upływu czasu, nie adaptuje się do nowych realiów (np. do żłobka). Większość dzieci, chociaż niechętnie opuszcza dom, to jednak w żłobku czy przedszkolu znajduje nowe, ciekawe aktywności i inne dzieci, więc szybko zapomina o rozłące. Staraj się nie przeciągać pożegnań z dzieckiem w żłobku. Zapewnij je, że wrócisz, jak każdego dnia i nie spędzaj z maluchem godzin w szatni. Należy być konsekwentnym, czyli nie zostawiać dziecka w domu, kiedy ono tego chce.
Większość dzieci szybko adaptuje się do nowej sytuacji. Najgorsze będą pierwsze dni w nowej placówce oraz powroty po długiej nieobecności, np. po chorobie. Wtedy lęk separacyjny może odnowić się. Należy być jednak spokojnym i konsekwentnym w działaniu.
Leczenie lęku separacyjnego u dzieci w gabinecie psychologa dziecięcego odbywa się na ogół dwutorowo – najpierw psycholog rozmawia z rodzicami, poznaje ich zachowania, przyzwyczajenia. Potem, zwykle na drugiej wizycie, obserwuje dziecko i przez zabawę stara się je lepiej poznać. W wielu przypadkach rodzinie pomaga ustalenie porannej rutyny oraz konkretnych godzin odbioru dziecka. Nawet jeśli maluch nie zna jeszcze pojęcia czasu, a mama obieca, że odbierze go zaraz po obiedzie – tak powinno się stać. Oszukiwanie dziecka i spóźnianie się po nie nasila tylko jego lęki.
Nie wolno bagatelizować takich objawów jak brak apetytu, problemy z zasypianiem czy moczenie się nocą. Mogą one sygnalizować, że dziecko żyje w silnym stresie. To z kolei może wynikać to nie tylko z lęku separacyjnego, ale i z tego, że nie zaaklimatyzowało się w placówce lub źle się w niej czuje. Rodzic zawsze powinien zapytać opiekunki grupy o to, jak zachowuje się dziecko, czy uczestniczy w zabawach grupowych, czy bawi się z innymi. Sygnałem niepokojącym powinno być apatyczne zachowanie malucha i unikanie innych dzieci.
Lęk separacyjny – jak pomóc dziecku?
- Przede wszystkim należy wypracować sobie rutynę – dzieci dużo lepiej funkcjonują jeśli mają określone pory i zadania. Np. codzienne wstawanie, jedzenie śniadania, mycie zębów, oglądanie książeczki i odwożenie do żłobka czy przedszkola na tę samą godzinę. Podobnie powinno być z odbiorem i aktywnościami po nim.
- Nie oszukuj dziecka. Zawsze odbieraj je wtedy, kiedy powiedziałaś, że to zrobisz.
- Pozwól dziecku zabrać ze sobą ulubioną zabawkę do placówki.
- Zadbaj o to, aby dziecko czuło się komfortowo. Nie wysyłaj go chorego, z katarem, z mokrej pieluszce. Zawsze przygotuj mu odzież na zmianę, aby mogło się przebrać, gdy np. ubrudzi przy jedzeniu.
- Przygotuj dziecko na nową rzeczywistość poprzez rozmowę. Uprzedź, jak będzie wyglądał kolejny dzień, pójdź z nim na dni otwarte do przedszkola, żeby poznało swoją salę i wychowawczynię wcześniej. W pierwszych dniach pobytu w żłobku czy przedszkolu możesz zaprowadzać malucha na krócej (2-3 godziny). Dzięki temu będzie powoli zapoznawać z nowym otoczeniem.
- Zadbaj o to, żeby dziecko posiadało odpowiednie dla swojego wieku umiejętności – naucz je jeść widelcem, zachowywać się w toalecie. Zapewnij, że o wszystkim, co go niepokoi powinno mówić opiekunce.
- Nie unikaj kontaktów towarzyskich dziecka. Jeśli chce zaprosić kolegę czy koleżankę do domu lub umówić się na plac zabaw – postaraj się zorganizować ku temu warunki.
Autor: Redakcja







