Schizofrenia – choroba, którą trzeba leczyć
Schizofrenia jest chorobą psychiczną, którą da się leczyć i z którą da się normalnie żyć, podobnie jak z każdą inną chorobą przewlekłą – przyjmując leki, żeby usuwać jej objawy i zapobiegać nawrotom. Trzeba bowiem pamiętać, że objawy schizofrenii, jeżeli nie jest ona leczona, wracają. To bardzo prosta filozofia: biorę leki, więc nie choruję, nie biorę leków – prowokuję nawrót choroby. Jednak dla większości osób, które słyszą, że są chore na schizofrenię, ta prawda jest trudna do zaakceptowania. Może to być spowodowane dwiema rzeczami.
Po pierwsze, etykieta schizofrenii czy schizofrenika wiąże się ze społecznym wykluczeniem i stygmatyzacją. Wiedząc o tym, jak postrzegana jest schizofrenia w społeczeństwie, u chorego może pojawić się obawa, że z powodu takiego rozpoznania zostanie on wykluczony z grupy zawodowej czy społecznej i będzie traktowany jak ktoś gorszy.
Drugą przyczyną, dla której ludzie nie akceptują tej choroby i jej leczenia, są same leki przeciwpsychotyczne, czyli neuroleptyki. Powodują one często działania niepożądane, które zniechęcają do ich zażywania.
Leki na schizofrenię
Leków do leczenia schizofrenii jest wiele, a każdy pacjent ma prawo do szukania takiego leku i takiej dawki, które będą dobrze tolerowane przez jego organizm. Jeżeli neuroleptyk wywołuje senność lub powoduje tycie, należy go zmienić na inny. Pod żadnym pozorem nie wolno jednak przerywać leczenia. Schizofrenia to biochemiczny pożar mózgu. Jeżeli nie jest leczona, ten pożar niszczy komórki nerwowe i prowadzi do zaniku komórek nerwowych z receptorami dla leków – dlatego z epizodu na epizod nieleczonej schizofrenii skuteczność leczenia jest coraz gorsza.
Niszczone w wyniku nieleczonej schizofrenii komórki nerwowe są człowiekowi potrzebne do kojarzenia, pamiętania, skupienia się, rozumienia i planowania. Jeżeli nie biorąc leków, pozwolimy, żeby one ginęły, nasz mózg będzie funkcjonował coraz gorzej i – co należy podkreślić – stan ten będzie nieodwracalny. Schizofrenia, kiedy jest aktywna, niszczy mózg. Gdy bierzemy leki, choroba zatrzymuje się i możemy żyć spokojnie.
Przebieg schizofrenii
Schizofrenia jest dość częstą chorobą w populacji – można przyjąć, że choruje na nią jedna na sto osób. Nieco częściej chorują mężczyźni, u nich też schizofrenia zaczyna się wcześniej, około 15–25. roku życia (natomiast u kobiet – dziesięć lat później). Początek choroby może być ostry – zdarza się, że wybucha ona nagle i ma wyraźne, nasilone objawy w postaci halucynacji i urojeń. Schizofrenia może też rozwijać się podstępnie, stopniowo (miesiącami, a nawet dłużej). Wtedy objawy są dyskretne, dlatego łatwo je przeoczyć. Zwykle osoby chore mają więcej niż jeden epizod w ciągu życia.
Większość pacjentów uzyskuje w wyniku leczenia znaczne zmniejszenie lub nawet ustąpienie objawów i poprawę funkcjonowania, zależy to jednak od tego, czy akceptują fakt, że są chorzy i muszą zażywać leki. Około połowy osób chorych na schizofrenię pobiera leki nieregularnie lub je odstawia. Takie zachowanie prowadzi do postępu choroby i coraz gorszych efektów leczenia.
Podłoże i czynniki ryzyka schizofrenii
Schizofrenia jest związana z podłożem genetycznym, które z jednej strony warunkuje zakłócenia rozwoju mózgu jeszcze w okresie płodowego życia człowieka, a z drugiej strony stwarza większą podatność mózgu na zakłócające czynniki działające już po urodzeniu. Takimi czynnikami są różne stresy środowiskowe, np. zaniedbanie w dzieciństwie, infekcje, niedożywienie, a szczególnie narkotyki. Marihuana zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na schizofrenię o 10%. Czynniki te są szczególnie szkodliwe, jeśli działają na człowieka w czasie, kiedy jego mózg jeszcze się rozwija – czyli przez całe dzieciństwo aż do 21–22. roku życia.
Jeżeli na podatność genetyczną nałożą się wymienione czynniki środowiskowe, zwiększa się prawdopodobieństwo ujawnienia się choroby. Wynika z tego, że jeżeli można uniknąć stresów środowiskowych u osób narażonych na schizofrenię, na przykład u dzieci z rodzin, w których ona występuje, można uchronić te dzieci przed rozwojem choroby. Służą temu programy leczenia profilaktycznego, wdrażane już w dzieciństwie. Nazywamy to w psychiatrii wczesną interwencją.
Życie ze schizofrenią
Osoby chore na schizofrenię mogą żyć wbrew chorobie albo obok niej. Podstawą sukcesu jest profilaktyczne pobieranie leków przez całe życie oraz równoważenie stresów i problemów radościami i satysfakcją. Pacjentów, którzy mają od czasu do czasu nawroty schizofrenii, należy namawiać do normalnego życia – do pracy, szukania szczęścia w związku i realizowania swoich ambicji.
Jeżeli osoba chora na schizofrenię będzie miała w życiu nawet 5 nawrotów, a każdy z nich będzie trwać 2 tygodnie, to w ciągu całego życia będzie chorować 10 tygodni. Czy z powodu 10 tygodni choroby ma odrzucać całą resztę życia?
Jeśli chorujesz na schizofrenię, szukaj leczenia, lekarza, który cię zrozumie i który dobierze optymalny dla Ciebie lek, pozwalający zatrzymać chorobę i spokojnie żyć.
Leczenie schizofrenii – psychoterapia
W leczeniu schizofrenii oprócz leków przeciwpsychotycznych wykorzystuje się psychoterapię indywidualną i grupową. Duże sukcesy w leczeniu tej choroby odnosi psychoterapia poznawczo-behawioralna. Sama tylko psychoterapia jest w stanie poprawić radzenie sobie z objawami i codzienne funkcjonowanie nawet o 60%.
Terapia grupowa i inne formy oddziaływań psychoterapeutycznych, takie jak trening asertywności, trening umiejętności społecznych, trening funkcji poznawczych, są stałym elementem leczenia prowadzonego na oddziałach dziennych, na których można rehabilitować zdrowie psychiczne po psychozie. Cel pacjenta powinien być jeden – powrót do nauki lub do pracy. Życie ze schizofrenią jest trudniejsze, ale możliwe. Lekarze i terapeuci są po to, żeby w tym pomóc.
Czytaj także: Czytaj także: Parafrenia – objawy, przyczyny, leczenie. Czym jest zespół parafreniczny?








