Syndrom sztokholmski – co to jest i na czym polega? Przyczyny
Syndrom sztokholmski to zjawisko psychologiczne związane z pojawieniem się pozytywnych emocji wobec swojego oprawcy. Syndrom ten może mieć różny charakter w zależności od danej sytuacji, jednak cechą wspólną jest m.in. to, że ofiara czuje się związana emocjonalnie ze swoim oprawcą, może współodczuwać jego emocje i zgadzać się z jego postępowaniem. Zdarza się np. tak, że ofiary napadu czy porwania odmawiają późniejszych zeznań przeciwko oprawcy.Z punktu psychologicznego wyjaśnienie mechanizmu tego zjawiska jest dość trudne, ponieważ nadal nie wskazano czynników osobniczych mogących sprzyjać podatności na wykształcenie się takiego syndromu. Warunkiem do jego wystąpienia jest pojawienie się pozytywnych emocji między oprawcą a ofiarą.
Do tego dochodzą inne czynniki, takie jak:
- Poczucie lęku i zagrożenia – ofiara nie wie, czego może spodziewać się po oprawcy, dlatego przyjmuje w stosunku do niego postawę uległą, spokojną i ugodową. Nie wchodzi z oprawcą w dyskusje i robi wszystko, aby go nie sprowokować.
- Przekonanie ofiary o tym, że nie ma sposobu na ucieczkę – to powoduje poczucie bezradności i próbę ocalenia siebie w „sytuacji bez wyjścia”.
- Poczucie izolacji – ofiara czuje się samotna, przez co ma wrażenie, że musi poradzić sobie z sytuacją samodzielnie.
Sprawdź też: Zespół stresu pourazowego (PTSD) – objawy i leczenie. Jakie wydarzenia mogą powodować zaburzenie?
Syndrom sztokholmski – objawy. Jak go rozpoznać?
Symptomem syndromu sztokholmskiego jest przede wszystkim odczuwanie pozytywnych emocji do oprawcy. Przejawia się to również w odmawianiu zeznań przeciwko oprawcy, a nawet w stawaniu po jego stronie. Ofiara może tłumaczyć swojego oprawcę i uzasadniać jego zachowanie.Innym przejawem syndromu może być:
- brak chęci (lub bardzo słaba chęć) ucieczki od oprawcy;
- współczucie w stosunku do oprawcy;
- niechęć do podjęcia terapii po zakończeniu traumatycznej sytuacji.
Osoby, które doświadczyły traumatycznej sytuacji i rozwoju syndromu sztokholmskiego, mogą zmagać się z:
- nerwicą lękową i napadami paniki;
- zaburzeniami snu;
- przewlekłym stresem;
- izolacją społeczną i wycofaniem się z relacji interpersonalnych – ofiara może mieć problemy z zaufaniem i budowaniem bliższych więzi;
- zjawiskiem wyuczonej bezradności, które może przejawiać się na różnych polach funkcjonowania tej osoby (np. prywatnym, zawodowym);
- brakiem poczucia niezależności i koniecznością oddawania kontroli nad swoim życiem innej osobie;
- silnym poczuciem winy i niską samooceną.
Przeczytaj: Zaburzenia lękowe – rodzaje. Jakie są objawy lęku?
Syndrom sztokholmski w związku – kiedy się pojawia i co o nim świadczy?
Syndrom sztokholmski w związku pojawia się szczególnie wtedy, gdy w relacji jest obecna przemoc.Przemoc w związku ma pewien cykl rozwojowy. Na początku między partnerami występują silne pozytywne emocje oraz poczucie więzi. Kluczowym momentem jest pierwsze uderzenie – ofiara przeżywa szok, z kolei oprawca odczuwa poczucie winy i szczerze przeprasza.
Z czasem jednak nasila się częstotliwość przemocy, a oprawca przestaje się tłumaczyć ze swojego zachowania, ofiara zaś – nadal darząc oprawcę pozytywnymi emocjami – zaczyna uzasadniać jego zachowanie; czuje się winna i bierze odpowiedzialność za przemoc ze strony partnera lub partnerki. To wszystko sprawia, że osoby będące ofiarą przemocy w związku potrzebują zwykle dużo czasu, aby podjąć decyzję o zakończeniu takiej relacji. Niekiedy trwają w przemocowych związkach latami.
Syndrom sztokholmski może wykształcić się również wtedy, gdy ofiara doświadcza przemocy psychicznej – jest poniżana i upokarzana.
Syndrom sztokholmski w pracy – czy może się pojawić?
Syndrom sztokholmski może pojawić się także w miejscu pracy. Dotyczy to sytuacji, w których dochodzi do mobbingu. Wówczas ofiara zwykle zajmuje niższe stanowisko niż oprawca i spotyka się z jego strony z poniżaniem i upokarzaniem. Przejawem mobbingu jest również jawne ograniczanie możliwości rozwojowych danemu pracownikowi.Niestety taka sytuacja w miejscu pracy często sprawia, że ofiara czuje się bezradna – nie chce stracić pracy, dlatego zaczyna akceptować niewłaściwe zachowania i usprawiedliwiać swojego oprawcę.
Jak leczyć syndrom sztokholmski?
Syndrom sztokholmski jest bardzo trudnym doświadczeniem i dość skomplikowanym zjawiskiem, dlatego zawsze wymaga leczenia pod okiem specjalisty – psychoterapeuty. W zależności od przeżyć i towarzyszących objawów zalecane może być także przyjmowanie odpowiednich leków. Podstawą jest jednak praca z psychoterapeutą, dzięki której ofiara może lepiej zrozumieć swoją sytuację i pojawiające się emocje. Praca z terapeutą pomaga także odzyskać pewność siebie i uwolnić się emocjonalnie od oprawcy.Dowiedz się więcej: Psychoterapia – jak wygląda i kiedy powinno się pójść do specjalisty?
Autor: Redakcja








