REKLAMA

Dysmorfofobia – obraz samego siebie w krzywym zwierciadle

Aktualizacja:

28 listopada 2024

Publikacja:

10 stycznia 2023

Czas czytania:

8 min

Dysmorfofobia, czyli zaburzenie obrazu ciała, bywa mylone ze zwykłymi kompleksami dotyczącymi wyglądu lub z fobią społeczną, z którą często współwystępuje. Zaburzenie to wciąż pozostaje mało poznane i rzadko rozpoznawane w ośrodkach ochrony zdrowia, ale jest dramatycznie groźne – zaabsorbowanie defektami własnego ciała wpływa destrukcyjnie na samoocenę pacjenta, jego relacje społeczne, a nawet życie zawodowe. Dysmorfofobię można i trzeba leczyć, a pacjent powinien być pod opieką specjalisty.

Dysmorfofobia to zaburzenie psychiczne cechujące się przekonaniem o nieestetycznym wyglądzie swojego ciała.

Co to jest dysmorfofobia?

Dysmorfofobia, nazywana też cielesnym zaburzeniem dysmorficznym (Body Dysmorphic Disorder, BDD) lub zaburzeniem obrazu ciała, to zaburzenie psychiczne zaliczane do grupy zaburzeń hipochondrycznych (ICD-10, F45.2), a według innych klasyfikacji także do grupy zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych. Charakteryzuje się przesadnym skupieniem na wyglądzie własnego ciała i bezzasadnym, często bardzo silnym przekonaniu o jego nieatrakcyjności, a wręcz szpetocie.

Termin dysmorfia w języku greckim oznacza zniekształcenie, i tak właśnie widzą się osoby zaburzone – uważają, że ciało lub jego część, na której są skoncentrowani, wygląda nienaturalnie, wyjątkowo brzydko i zwraca na siebie uwagę otoczenia. W rzeczywistości defekty, które tak bardzo absorbują ich uwagę, przez innych są postrzegane jako niewielkie lub wręcz niewidoczne.

Zaburzenie obrazu ciała przeważnie rozwija się w okresie dojrzewania, a jego etiologia jest równie złożona, jak w przypadku innych zaburzeń lękowych i opiera się na czynnikach:

  • biologicznych (predyspozycje genetyczne są stwierdzane u ok. 20% pacjentów z BDD, pod uwagę bierze się też nieprawidłowości w szlakach serotoninergicznych oraz dysregulację innych neuroprzekaźników, w tym dopaminy i kwasu gamma-aminomasłowego);
  • psychologicznych (na BDD bardziej podatne są osoby o takich cechach, jak perfekcjonizm, introwersja, narcyzm, cechy osobowości schizoidalnej i unikającej);
  • środowiskowych (możliwe, że na rozwój BDD wpływa postawa rodziców, znęcanie się czy wykorzystywanie w dzieciństwie, urazy fizyczne lub seksualne, odrzucenie, stres społeczny, w tym szkolny, a także wpływ mediów i promowanie wyidealizowanego wizerunku ciała).

Jak objawia się dysmorfofobia?

Osoba doświadczająca dysmorfofobii jest skoncentrowana na swoim wyglądzie i ma obsesję na punkcie jednej lub kilku części ciała, których nie akceptuje i które chciałaby zmienić. Jest to jednak odczucie subiektywne, wewnętrzne przeświadczenie, którego nie sposób samodzielnie zmierzyć czy do czegoś porównać. Z tego względu wielu chorych nie zdaje sobie sprawy, że doświadcza zaburzonego postrzegania obrazu samego siebie, i coraz bardziej pogrąża się w kompleksach.

Rozpoznanie u siebie lub bliskiej osoby dysmorfofobii opiera się na obserwacji codziennych zachowań i sposobu wyrażania się chorego, zwłaszcza na temat swojego wyglądu i sposobu, w jaki w swojej ocenie jest odbierany przez otoczenie. Charakterystyczne dla osoby z BDD mogą być:

  • poczucie wstydu związane z nieatrakcyjnym wyglądem;
  • obniżona samoocena;
  • silny lęk, że jest się nieustannie ocenianym przez pryzmat nieatrakcyjnego elementu ciała, w tym napady lęku panicznego;
  • przekonanie, że otoczenie dostrzega defekt i uważa go za nieatrakcyjny, a wręcz odrażający;
  • nieumiejętność dostrzegania korzystnych aspektów swojego wizerunku i skupianie się tylko na wadach;
  • obsesyjne, niekontrolowane myślenie o nieakceptowanej części ciała, poświęcanie na to od 3 do 8 godzin na dobę (ale za wartość graniczną zazwyczaj uznaje się godzinę myślenia przede wszystkim o swoim wyglądzie);
  • przymus wykonywania czynności maskujących określoną niedoskonałość urody, np. poprawianie makijażu, zasłanianie twarzy włosami, przybieranie odpowiednich póz ciała, układanie fryzury, noszenie luźnych ubrań itp.;
  • próby odwrócenia uwagi od rzekomego defektu, np. przy pomocy jaskrawego makijażu lub oryginalnej fryzury;
  • kompulsywne przeglądanie się w każdym dostępnym lustrze, witrynie czy szybie w celu utwierdzenia się w przekonaniu, że wada jest widoczna i wciąż tak samo odrażająca;
  • zaniedbywanie szkoły, pracy i innych obowiązków z powodu nadmiernej koncentracji na wyglądzie;
  • próba walki z defektami – szukanie informacji o operacjach plastycznych czy zabiegach kosmetycznych, wizyty w gabinetach medycyny estetycznej;
  • kompulsywne dotykanie skóry lub włosów, zazwyczaj w celu oceny rzekomego defektu;
  • unikanie bliskich relacji z innymi ludźmi, niechęć do wchodzenia w interakcje z nowo poznanymi osobami (z tego powodu BDD bywa mylone z fobią społeczną, z którą może współwystępować);
  • silnie negatywne postrzeganie swojej osoby, mówienie o sobie w sposób pejoratywny, umniejszający;
  • myśli samobójcze (dotyczą nawet trzech na czterech pacjentów z silną dysmorfofobią) i próby samobójcze (na swoje życie próbuje targnąć się jedna osoba na cztery).

Sprawdź: Fobia społeczna – objawy i leczenie. Jak odróżnić nieśmiałość od lęku społecznego?

Czego nienawidzi w sobie osoba z BDD?

O dysmorfofobii wciąż jeszcze nie wiemy wszystkiego. Zaburzenie to bywa bagatelizowane przez społeczeństwo, a nawet niektórych lekarzy, i traktowane nie jako choroba, ale wydumany egocentryzm.

Zagadnieniem cielesnego zaburzenia dysmorficznego od wielu lat szczegółowo zajmuje się amerykańska profesor psychiatrii Katharine A. Phillips, autorka ponad 350 publikacji na ten temat. Większość dostępnych dziś danych i statystyk dotyczących BDD ma swoje źródło w wynikach jej badań. Na ich podstawie można między innymi stwierdzić, że ogromna większość (bo aż 73%) pacjentów swoje negatywne myśli koncentruje na wyglądzie własnej skóry (przebarwienia, zmarszczki, znamiona, trądzik, blizny, pory itp.).

Inne obszary uważane za szpecące i wymagające poprawy to: włosy (56%), nos (37%), brzuch (22%), piersi i brodawki (21%), zęby (20%). Obiektem nienawiści może być jednak dowolna część ciała, nawet kostki u nóg (2%) czy mięśnie twarzy (1%), a także takie aspekty wyglądu, jak waga (22%) czy wzrost (7%).

W przypadku kobiet obszarami szczególnego, krytycznego zainteresowania jest masa ciała, kształt bioder i wygląd skóry (zwłaszcza twarzy). Mężczyźni częściej koncentrują się na wyglądzie genitaliów, wzroście, budowie sylwetki, przerzedzeniu włosów. U kobiet częściej współwystępuje bulimia, u mężczyzn – nadużywanie alkoholu i izolacja społeczna. U pacjentów obu płci w równym stopniu współwystępuje silna depresja i związane z nią myśli samobójcze.

Przeczytaj: Czy mam depresję? Oznaki depresji

Osoba z dysmorfofobią może unikać kontaktów z innymi z obawy przed oceną.

Dysmorfofobia – jak pomóc osobie z zaburzeniem?

Osobie z BDD można pomóc, ale nie jest to łatwe. Poczucie silnego dyskomfortu i niepokoju związane z wyglądem ciała jest kwestią bardzo osobistą i subiektywną, a wszelkie próby kwestionowania tego zaburzonego obrazu mogą być odbierane jako brak zrozumienia i bagatelizowanie problemu.

Najważniejsze, by chory dopuścił możliwość, że jego samoocena jest zbyt krytyczna, rozbieżna z oceną innych osób, a jego obraz samego siebie w jakimś stopniu zaburzony – na tej podstawie łatwiej przekonać go do wizyty w gabinecie psychologa lub psychiatry. W leczeniu dysmorfofobii zazwyczaj stosuje się równolegle farmakoterapię i interwencje psychologiczne.

  • Terapia poznawczo-behawioralna (cognitive-behavioral therapy, CBT) – koncentruje się na patologicznych procesach, takich jak obsesyjne myśli i porównywanie się do innych osób; podważa się je za pomocą takich technik, jak ekspozycja i eksperymenty behawioralne.
  • Ekspozycja i hamowanie reakcji – technika terapii CBT polegająca na konfrontowaniu pacjenta z sytuacjami budzącymi w nim lęk wraz z nauką powstrzymywania typowej (wzmacniającej) reakcji na te sytuacje.
  • Terapia akceptacji i zaangażowania i terapia metapoznawcza – terapie „trzeciej fali”, stosowane w przypadku niepowodzeń wcześniejszych metod.
  • Leki przeciwdepresyjne – najczęściej stosuje się leki z grupy SSRI w większych dawkach i przez dłuższy czas niż w przypadku innych zaburzeń psychicznych, w tym depresji. Farmakoterapia BDD przypomina leczenie zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych i nie zawsze daje dobre efekty; w przypadku niektórych pacjentów nad korzyściami przeważają negatywne skutki uboczne, np. przybieranie na masie, które pogłębia problem z brakiem akceptacji ciała.
  • Inne metody: część pacjentów decyduje się na leczenie dermatologiczne (np. w przypadku trądziku), ortodontyczne czy chirurgiczne (plastyka nosa, brzucha itp.), jednak w ocenie specjalistów takie interwencje pomagają na krótko, a pacjenci przenoszą swoje zainteresowanie na inne wyimaginowane defekty ciała.

Dysmorfofobia – test

Dysmorfofobię początkowo trudno odróżnić od zwykłych kompleksów, które ma niemal każdy człowiek, zwłaszcza w okresie dojrzewania. Choć zaczyna się niewinnie, w pełnym rozkwicie wpływa destrukcyjnie na samoocenę i więzi społeczne, a także zaburza koncentrację na ważnych celach życiowych. Pacjenci z BDD są też w grupie ryzyka rozwoju depresji; większość miewa myśli samobójcze, część podejmuje próby odebrana sobie życia.

By uchronić siebie lub bliską osobę przed groźnymi konsekwencjami dysmorfofobii, niezbędna jest pomoc specjalisty. Powinna się do niego zgłosić każda osoba, która odpowie TAK na przynajmniej trzy z poniższych pytań:

  1. Czy szczególnie niepokoi Cię jakiś aspekt Twojego wyglądu?
  2. Czy myśli o defekcie twarzy lub ciała powracają do Ciebie każdego dnia i koncentrujesz na nich swoją uwagę przynamniej przez godzinę w ciągu doby?
  3. Czy niepokój związany z Twoim wyglądem wpływa negatywnie na Twoje życie zawodowe lub towarzyskie?
  4. Czy często przeglądasz się w lustrze, szybach czy witrynach, koncentrując się na nieakceptowanym elemencie wyglądu?
  5. Czy porównujesz się z innymi osobami, sprawdzasz, jak u innych prezentuje się nielubiany przez Ciebie element Twojego ciała?

Po pomoc należy skierować się do poradni zdrowia psychicznego. Można umówić się na spotkanie z psychologiem, psychoterapeutą (w nurcie poznawczo-behawioralnym) lub lekarzem psychiatrą.  

Bibliografia:

Ross J., Gowers S., Zaburzenie obrazu ciała, „Psychiatria po Dyplomie” 2011, t. 8, nr 4, s. 18–26.

REKLAMA

Telekonsultacje w Świecie Zdrowia już od 89 zł

Mamy dla Ciebie:

  • konsultacje z internistą i pediatrą
  • ponad 10 dostępnych specjalizacji
  • szybki dostęp do pomocy lekarskiej