REKLAMA

Słodziki czy cukier – co wybrać?

Artykuł zweryfikowany przez specjalistę

Aktualizacja:

29 stycznia 2025

Publikacja:

19 stycznia 2021

Czas czytania:

3 min

Biały cukier – wróg numer jeden każdego diabetyka. Nic tak jak on nie podnosi poziomu glukozy we krwi. Czy to oznacza, że cukrzycy powinni zapomnieć o słodkim smaku? Oczywiście, że nie! Na rynku nie brakuje alternatywnych substancji słodzących (zwanych słodzikami), które dodają potrawie słodyczy, nie zwiększając poziomu cukru we krwi. Trzeba jednak nauczyć się mądrze w tym gąszczu poruszać.

Substancje słodzące można podzielić na naturalne, modyfikowane (półsyntetyczne) i intensywne (zarówno syntetyczne, jak i naturalne). Różnią się one między sobą zarówno intensywnością słodzenia (określaną zawsze w stosunku do słodkości 10-procentowego roztworu glukozy) oraz kalorycznością, jak i wpływem wywieranym na organizm człowieka. Dzieli je również możliwość zastosowania – jedne są odporne na wysoką temperaturę, inne łatwiej rozpuszczają się w wodzie, a niektórym towarzyszy specyficzny posmak.

Naturalne substancje słodzące

Naturalne substancje słodzące – mimo swojej „naturalności” – są kaloryczne, fermentują w organizmie człowieka i powodują próchnicę. W przemyśle spożywczym stosowane są jednak bardzo często. Do tej grupy zaliczamy przede wszystkim glukozę i fruktozę, a także pochodny wobec nich syrop glukozowo-fruktozowy.

Półsyntetyczne substancje słodzące

Półsyntetycznymi substancjami słodzącymi nazywamy poliole, które są pochodnymi sacharydów. Określa się je również mianem „wypełniaczy”. Są znacznie wolniej absorbowane niż cukry naturalne, dzięki czemu nie podnoszą gwałtownie stężenia glukozy we krwi. Ich wysokie spożycie wiąże się jednak z możliwością pojawienia się biegunek i wzdęć (bezpieczna dawka dzienna wynosi 50 gramów). W związku z tym na produktach, które mają je w swoim składzie, musi być umieszczony napis: „Spożycie w nadmiernych ilościach może mieć efekt przeczyszczający”. Do polioli zaliczamy:

  • E 420 – sorbitol,
  • E 421 – mannitol,
  • E 953 – izomalt,
  • E 965 – maltitol,
  • E 966 – laktitol,
  • E 967 – ksylitol,
  • E 968 – erytrytol

Syntetyczne substancje intensywnie słodzące

Syntetyczne środki słodzące charakteryzują się niezwykle wysoką intensywnością słodzenia – od 30 do nawet 4000. Oznacza to, że potrzeba ich dużo mniej niż zwykłego cukru, by osiągnąć podobny efekt. W związku z tym ich zastosowanie w produkcji wiąże się z mniejszymi kosztami. Ponadto nie dostarczają kalorii i nie niszczą zębów. Grupa ta jest liczna i wzbudza wiele kontrowersji. Badania naukowe dowodzą, że długotrwałe spożycie części z nich wiąże się z bardzo niekorzystnymi dla zdrowia następstwami. Syntetyczne substancje intensywnie słodzące ukrywają się na etykietach pod następującymi symbolami:

  •  E 950 – acesulfam K,
  • E 951 – aspartam,
  • E 962 – sól aspartamowo-acesulfamowa,
  • E 954 – sacharyna,
  • E 952 – cyklaminiany,
  • E 959 – neohesperydyna DC,
  • E 955 – sukraloza.

Naturalne substancje intensywnie słodzące

Ta grupa słodzików coraz bardziej zyskuje na popularności. Jej przedstawicieli ceni się zarówno za naturalne pochodzenie, jak i korzystny wpływ na organizm człowieka. Część z nich nadal jest poddawana intensywnym badaniom, a ich dostępność w wielu krajach jest ograniczona. Do tej grupy należą: stewia (glikozydy stewiowe), taumatyna i glicyryzyna.

Istnieje także wiele innych podziałów substancji słodzących. Ich właściwości pozostają jednak niezmienne bez względu na klasyfikację. Warto bliżej się z nimi zapoznać, gdyż w służbie własnemu zdrowiu powinniśmy ze zrozumieniem czytać etykiety.

ikona doktor

Artykuł zweryfikowany przez specjalistę

mgr inż. Agnieszka Szuwała

mgr inż. Agnieszka Szuwała

dietetyk | doradca diabetologiczny

Zobacz stronę specjalisty
REKLAMA

Telekonsultacje w Świecie Zdrowia już od 89 zł

Mamy dla Ciebie:

  • konsultacje z internistą i pediatrą
  • ponad 10 dostępnych specjalizacji
  • szybki dostęp do pomocy lekarskiej