📌 Wiedza w pigułce
- Kleszcze afrykańskie to pajęczaki z rodzaju Hyalomma, które żyją w ciepłym i suchym klimacie i mają szerokie zdolności adaptacyjne.
- Żerują także na człowieku i przenoszą wirusa gorączki krwotocznej krymsko-kongijskiej, która jest niebezpieczną chorobą zagrażającą życiu.
- W Polsce do tej pory stwierdzono 11 wystąpień kleszczy afrykańskich z rodzaju Hyalomma i cały czas są prowadzone dalsze badania nad ich rozprzestrzenianiem.
Afrykańskie kleszcze pojawiają się w krajach europejskich coraz częściej, głównie z uwagi na ocieplający się klimat, w którym bardzo dobrze sobie radzą. Z tego powodu zaczynają pojawiać się także w naszym kraju i rośnie zainteresowanie nimi, zarówno wśród badaczy jak i społeczeństwa.
Kleszcze afrykańskie Hyalomma spp. – czym są?
Afrykańskie kleszcze z rodzaju Hyalomma są aktywnymi łowcami, a poza narządami Hallera, które pozwalają im wykryć potencjalnego żywiciela (w tym człowieka) przy pomocy termo- i chemoreceptorów odbierających temperaturę ciała, amoniak i wydychany przez potencjalną ofiarę dwutlenek węgla, posiadają także bardzo dobrze rozwinięty wzrok.
Od naturalnie występujących u nas kleszczy twardych/właściwych (Ixodidae) kleszcze z rodzaju Hyalomma odróżniają się aktywnym sposobem polowania. Bardzo szybko i zwinnie potrafią się przemieszczać. Kleszcze właściwe (Ixodida) obecne u nas dzielą się na głównie trzy grupy ekologiczne, czyli na gatunki pozagniazdowe, norowo-pozagniazdowe i norowo-gniazdowe [1].
Czytaj więcej na ten temat: Rodzaje kleszczy w Polsce
Pobierz e-Book
i poznaj najważniejsze zasady ochrony przed kleszczami
Jak wyglądają kleszcze afrykańskie?
Przedstawiciele kleszczy wędrownych (Hyalomma marginatum) są także większe od gatunków kleszczy występujących u nas. Dorosła, głodna samica Hyalomma marginatum mierzy około 5.0–6.0 mm [4]. Najedzona zaś w okolicach 20 mm [4,5].
Od naszych kleszczy także odróżniają je sprawne nogi, które pozwalają na bardzo dynamiczne przemieszczanie się [2]. Ponadto odnóża kleszczy afrykańskich mają wyraźne, jasne paski. Ich ciała mają kolory od rudobrązowego po ciemny, prawie czarny.

Wędrowne kleszcze afrykańskie posiadają także sprawne oczy, dzięki którym są w stanie dojrzeć ofiarę nawet z dziewięciu metrów i które stanowią dla nich główny narząd namierzający ofiarę [3]. To właśnie od tych oczu zaczerpnęły swoją nazwę “Hyalomma”. Nazwa ta bezpośrednio odnosi się właśnie do oczu i wywodzi się z połączenia greckich słów „hyalos”, które oznacza „szkło” oraz do słowa „omma”, które oznacza „oko”. W dosłownym tłumaczeniu jej polska nazwa zwyczajowa mogłaby brzmieć „szklanooczka”.
Gdzie występują kleszcze afrykańskie?
Gatunki kleszczy z rodzaju Hyalomma – zwane także kleszczami afrykańskimi, nie występują wyłącznie w Afryce. Swoim zasięgiem obejmują także obszary Azji i południowej Europy.
Biorąc pod uwagę wyłącznie jeden gatunek, czyli kleszcza wędrownego (Hyalomma marginatum) możemy wskazać bardzo duży obszar geograficzny, gdyż gatunek ten jest szeroko rozpowszechniony w Afryce Północnej i Azji. Występuje w:
- Algierii,
- Armenii,
- Azerbejdżanie,
- Egipcie,
- Etiopii,
- Gruzji,
- Iranie,
- Iraku,
- Izraelu,
- Maroku,
- Sudanie,
- Syrii,
- Tunezji,
- Turcji [3].
Kleszcze wędrowne preferują warunki klimatu śródziemnomorskiego. Żyją na stepach i sawannach. Ich siedliska są stosunkowo otwarte, nasłonecznione, suche i gorące, jednakże gatunek ten cechuje się wysoką plastycznością ekologiczną.
Dzięki niej posiada zdolność do wytrzymywania szerokiego zakresu czynników abiotycznych, takich jak:
- temperatura,
- wilgotność powietrza,
- ukształtowanie i skalistość terenu.
Dodatkowo mają duże zdolności do przystosowywania się do różnorodnych siedlisk, od suchych terenów otwartych, przez bagna, aż do zarośli oraz szerokiego zakresu warunków wyróżniających różne biotopy [3].
Dlaczego zasięg występowania wędrownych kleszczy afrykańskich rośnie?
Do Europy na ptactwie co roku docierają tysiące larw i nim, które na skutek niskiej temperatury ginęły. Zachodzące zmiany klimatyczne sprawiają, że pory roku stają się cieplejsze i bardziej suche, w konsekwencji stwarzając kleszczom z rodzaju Hyalomma lepsze warunki do egzystencji i pozwalając na ich aklimatyzację.
Do krajów europejskich docierają korzystając nie tylko z migracji ptaków, ale także np. podczas importu zwierząt gospodarskich [3, 6, 8]. W wielu krajach Europy, jak w Niemczech, Słowacji, Czechach czy nawet w Szwecji, kleszcze afrykańskie zaczęły być znajdowane na bydle [4, 9].
Do rodzaju Hyalomma zalicza się około trzydziestu gatunków kleszczy, z czego często występującym i najpopularniejszym medialnie jest kleszcz wędrowny (Hyalomma marginatum). Ten gatunek pojawia się także w Polsce.
Kleszcze afrykańskie w Polsce
O obecności H. marginatum w Polsce wiemy już od 1979 roku. Wtedy doszło do pierwszej udokumentowanej obserwacji tego gatunku w naszym kraju [6].
Pierwszy osobnik muzealny z kolei pochodzi z 1935 roku, a druga udokumentowana obserwacja w Polsce miała miejsce w roku 2010 [6].
Obecnie w Polsce pojawianie się afrykańskiego kleszcza wędrownego jest monitorowane dzięki projektowi utworzonemu w 2024 roku: „Narodowe Kleszczobranie”, pod przewodnictwem profesor Anny Bajer z Zakładu Eko-epidemiologii Chorób Pasożytniczych, działającemu na Wydziale Biologii Uniwersytetu Warszawskiego. Do tej pory udało się potwierdzić aż jedenaście obserwacji kleszczy z rodzaju Hyalomma w granicach Polski (dane na dzień 13.06.2025 roku).
Narodowe Kleszczobranie to projekt oparty na konwencji nauki obywatelskiej – oznacza to, że naukowcy do pozyskiwania danych korzystają z pomocy społeczeństwa. Ty też możesz wysłać kleszcza do badań. Sprawdź: narodowekleszczobranie.pl
O kleszczach z rodzaju Hyalomma w języku polskim wychodziły prace naukowe, wzmianki w podręcznikach specjalistycznych i klucze identyfikacyjne już w pierwszej połowie dwudziestego wieku. Były to stosunkowo dobrze poznane kleszcze jak na gatunki obce, jednakże wciąż istnieje wiele do odkrycia.
W Polskiej literaturze naukowej z przełomu pierwszej i drugiej połowy XX wieku, możemy znaleźć informacje o:
- Hyalomma dromedari,
- Hyalomma marginatum,
- Hyalomma asiaticum,
- Hyalomma aegyptianum,
- Hyalomma lusitanicum,
- Hyalomma schulzei. [7,14]
O tym, że ten rodzaj omawianych pajęczaków czynnie przenosi na człowieka patogeny odpowiedzialne za wywołanie choroby krwotocznej – gorączki krymsko-kongijskiej, mogliśmy się dowiedzieć z badań Czumakowa i Pietrow-Piontkowskiej z 1944 roku [7].
Gdzie w Polsce pojawiły się afrykańskie kleszcze?
Pojedyncze okazy kleszczy z rodzaju Hyalomma znaleziono w:
- województwie wielkopolskim (trzy okazy),
- województwie pomorskim (jeden okaz),
- województwie warmińsko-mazurskim (jeden okaz),
- województwie śląskim (trzy okazy),
- województwie łódzkim (jeden okaz),
- województwie małopolskim (dwa okazy) [15].
Czy kleszcze afrykańskie są groźne? Jakie choroby przenoszą?
Kleszcze te stanowią bardzo duże zagrożenie zarówno dla zwierząt, jak i ludzi, jako iż są nośnikiem wielu chorób – w tym krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej (CCHF) [3, 4, 9].
W przypadku ludzi, od 10% do nawet 60% przypadków zachorowania na krymsko-kongijską gorączkę krwotoczną kończy się śmiercią [4, 9].
Na CCHF wciąż brakuje nie tylko szczepionki, ale również efektywnych leków [10]. Leczenie przyczynowe tej choroby jest na ten moment niedostępne [9].
Gorączka krwotoczna krymsko-kongijska (CCHF) przenoszona przez kleszcze afrykańskie – co to za choroba?
Wirus odpowiedzialny za rozwój tej choroby u ludzi występuje na obszarze rozpoczynającym się od zachodnich Chin, przez południową Azję i Bliski Wschód, aż po południowo-wschodnią Europę i dużą część Afryki, łącznie występując w około 30 krajach [10].
Do głównych obszarów należą:
- tereny endemiczne Rosji (rejon Astrachania),
- Krym,
- Chiny,
- Indie (w regionach Jammu i Kahsmiru),
- Sudan,
- Kenia i Egipt,
- południowa Afryka,
- Senegal,
- Gwinea,
- obszar Bałkanów.
Do 1995 roku w Europie jego obecność w kleszczach stwierdzono na terenach Jugosławii [12].
Krymsko-kongijska gorączka krwotoczna spowodowana jest przez wirusy z rodzaju Nairovirus należącego do rodziny Bunyaviridae [12, 13], które zawsze zawierają kwas RNA [11]. W przypadku nairowirusów wywołujących krymsko-kongijską gorączkę krwotoczną genom zbudowany jest z kwasu RNA, w skład którego wchodzi od 1672 do 1677 nukleotydów [13].
Wirus obecny jest we krwi ssaków, na których żerują kleszcze afrykańskie. Głównym rezerwuarem wirusa są między innymi gryzonie [11], a pasożyty stanowią jego wektory. Do innych rezerwuarów wirusa należą niedźwiedzie brunatne, owce, koty i bydło.
Jak dochodzi do zarażenia gorączką krwotoczną przenoszoną przez afrykańskie kleszcze wędrowne?
Do zakażeń ludzi dochodzi:
- W wyniku ukąszenia przez kleszcza przenoszącego wirusa.
- Przez kontakt z krwią lub innymi płynami ustrojowymi człowieka lub zwierzęcia zakażonego wirusem CCHF [10].
U kleszczy z rodzaju Hyalomma dochodzi nie tylko do transowarialnej transmisji wirusa (przez potomstwo). Możliwa jest także transmisja wertykalna (pomiędzy osobnikami dorosłymi).
Okres inkubacji wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej wynosi od trzech do sześciu dni.
Jakie są objawy krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej?
Choroba objawia się zespołem grypopodobnym występującym w sposób nagły. Do głównych objawów należą:
- bóle stawowe i mięśniowe,
- gorączka,
- wymioty,
- utrata apetytu.
Może manifestować się także uszkodzeniem narządów miąższowych (głównie atakuje komórki wątroby i serca) oraz skazą krwotoczną [12].
Nazwa „gorączka krwotoczna” nie pojawiała się znikąd. Skaza krwotoczna rozpoczyna się pomiędzy drugim a czwartym dniem od zachorowania, w postaci pojawiających się na skórze wynaczynień.
W ciężkich przypadkach skazy krwotocznej mogą wystąpić:
- krwawienia z nosa, dziąseł, dróg rodnych i przewodu pokarmowego,
- zażółcenie białek ocznych i powłok skórnych,
- uszkodzenia nerek i wystąpienia zespołu wątrobo-nerkowego [12].
Chorobę należy różnicować z innymi podobnymi gorączkami krwotocznymi, do których należy między innymi bardziej znana Ebola.
Potrzebujesz konsultacji z internistą?
Umów wizytę stacjonarną lub telekonsultację
Zachorowania na krymsko-kongijską gorączkę krwotoczną (CCHF) u ludzi
Według danych z 2013 roku, przypadki zachorowań pojawiły się:
- w Turcji,
- Iranie,
- Indiach,
- Grecji,
- Republice Gruzji,
- w niektórych krajach bałkańskich.
Co ważne, w samej Turcji na przestrzeni dziesięciu lat (w latach 2002-2012) doszło aż do ponad 6300 zdiagnozowanych przypadków CCHF u ludzi [13].
Zgodnie z raportem ECDC o zagrożeniach chorobami zakaźnymi, pierwszy w tym roku udokumentowany przypadek zakażenia kongijsko-krymską gorączką krwotoczną miał miejsce po ukąszeniu kleszcza z rodzaju Hyalomma 25 maja 2025 w Hiszpanii [16].
Choroba jest na tyle niebezpieczna, że WHO uznaje za priorytetowe prowadzenie badań nad tym wirusem w kontekście zagrożeń dla zdrowia publicznego [10].
Bibliografia
- Prokopowicz D., Choroby przenoszone przez kleszcze, s. 19-23 [1].
- A.A. Latif & A.R. Walker, An introduction to the biology and control of ticks in Africa. 2016] A.A. Latif & A.R. Walker, An introduction to the biology and control of ticks in Africa. 2016 [2].
- Hyalomma marginatum – Factsheet for experts, European Centre for Disease Prevention and Control https://www.ecdc.europa.eu/en/disease-vectors/facts/tick-factsheets/hyalomma-marginatum [3].
- https://www.uw.edu.pl/egzotyczny-gatunek-kleszcza-w-europie/?fbclid=IwY2xjawK4VJFleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBJak1HdGxPVEphQkZJSXNwAR5JxE9nNFXSGNwjlJpdHHZBiZPRaY7E7aHC8mFJub_87qPFi6T1PgYkif1BcQ_aem_UfXV4M8x0B3BwvqQQCS7Gg (13.06.2026) [4].
- https://www.esccapuk.org.uk/page/Hyalomma+marginatum/63/ (13.06.2025) [5].
- Hyalomma marginatum Koch, 1844 (Acarina: Ixodidae) w Polsce – przykład zawleczenia południowego kleszcza przez ptaki wędrowne (Siuda K., Dutkiewicz J.) [6].
- Żółtowski Z., Entomologia sanitarna : szczegółowa entomologia sanitarna (pajęczaki, wrzęchy, skorupiaki, wije, owady) 1954 str. 80 [7].
- Balashov JS. Ekologija nieparaziticzeskich stadij żizninnogo cykła iksodowych kleszczej. ParazitołogiczeskijSbornik. 1989; 36: 56–82 [in Russian]. [8].
- https://narodowekleszczobranie.pl/pl/artykuly/hyalomma-mapy [9].
- Krymsko-kongijska gorączka krwotoczna – 80 lat badań. Zdzisław Gliński, Andrzej Żmuda. Życie Weterynaryjne, 2024 99(7/8) [10].
- Prokopowicz D., Choroby przenoszone przez kleszcze, s. 82-83 [11].
- Prokopowicz D., Choroby przenoszone przez kleszcze, s. 93-95 [12].
- https://doi.org/10.1016/j.tmaid.2025.102806 [13].
- Zarys entomologii lekarskiej B.Kiełczewski Z. Żółtowski str. 128-129 [14].
- https://narodowekleszczobranie.pl/pl/zg%C5%82oszone-kleszcze (13.06.2025) [15].
- Serwis Naukowy UW, Dotarły później i zawędrowały dalej. Co dzisiaj wiemy o afrykańskich kleszczach w Polsce? https://serwisnaukowy.uw.edu.pl/dotarly-pozniej-i-zawedrowaly-dalej-co-dzisiaj-wiemy-o-afrykanskich-kleszczach-w-polsce/ (30.06.2025) [16].







