Czynniki sprzyjające powstawaniu cellulitu
Cellulit to rodzaj zmian zwyrodnieniowych w tkance podskórnej. Zwykle kobiety wiążą go z nadwagą, ale powodów jego występowania jest znacznie więcej. Do czynników sprzyjających tworzeniu się „skórki pomarańczowej” zaliczamy:- brak ruchu,
- zaburzenia przepływu krwi w tkance podskórnej,
- zaburzenia hormonalne,
- zaburzenia metabolizmu tłuszczów.
Istota panowania nad pomarańczową skórką tkwi w sposobie zużywania energii oraz stymulowania komórek do spalania zapasów tkanki tłuszczowej. W naszym organizmie znajdują się komórki odpowiedzialne za gromadzenie zapasów energetycznych pod postacią tłuszczu oraz ich spalanie, kiedy potrzebujemy więcej energii. Są to adipocyty.
Do zlikwidowania nadmiernego tłuszczu skłania je informacja, że organizm wymaga dostarczenia paliwa. Wówczas rozbijają tłuszcz na mniejsze cząsteczki i inne związki chemiczne. Proces ten jest zwany lipolizą, a w dużym uproszczeniu – spalaniem. Aby przebiegał prawidłowo, adipocyty potrzebują tlenu i związków mineralnych dostarczanych przez krew i limfę, które odprowadzają także toksyczne substancje powstałe podczas spalania.
Nadwaga znacząco przyczynia się do powstawania skupisk cellulitu, jednak to wcale nie oznacza, że po schudnięciu skórka pomarańczowa zniknie. Warto o tym pamiętać i nie narzucać sobie drakońskich diet, które prowadzą do zwiotczenia skóry. Im wolniej przebiega proces chudnięcia, tym lepiej skóra przystosowuje się do nowej sytuacji.
Sposoby na likwidację cellulitu
Walkę z cellulitem najlepiej zacząć od peelingów i masaży (masaż bańką chińską, rozbijanie tkanki tłuszczowej ultradźwiękami bądź pompami ssącymi). Ważnym elementem zabiegów jest też pobudzenie mięśni, poprawa ich napięcia oraz dotlenienie.W strategię walki z cellulitem dobrze wpisuje się drenaż limfatyczny, mający na celu pobudzenie krążenia limfy oraz wewnątrzkomórkowej przemiany materii. Zadanie tego zabiegu to eliminacja toksyn z organizmu przez przyspieszenie krążenia obwodowego. Szczególnie polecany jest osobom z nadwagą bądź skarżącym się na kłopoty z przemianą materii. By zauważyć i podtrzymać rezultaty, należy sobie fundować pełne serie takich zabiegów przynajmniej trzy razy do roku. Nie wolno też zapominać o codziennej pielęgnacji ciała kosmetykami na cellulit, aktywności fizycznej oraz rozsądnej diecie.
Naturalne sposoby na cellulit
Powszechny mit głosi, że wystarczy schudnąć i skórka pomarańczowa zniknie. Tak bywa tylko w przypadku początkowych, jeszcze niezaawansowanych zmian. Natomiast w przypadku gdy cellulit jest już spory i widoczny, potrzebne są bardziej kompleksowe działania. Przede wszystkim trzeba poprawić krążenie oraz zapobiec obrzękom, a także przyspieszyć spalanie zmagazynowanego tłuszczu.Na rynku istnieją odpowiednie kosmetyki, które poprawiają szczelność naczynek włosowatych. Szczególnie zalecane są preparaty zawierające flawonoidy, m.in. rutynę. Dużo tych związków występuje w nagietku, lukrecji, rumianku, szałwii, cytrusach oraz algach morskich.
Żeby ograniczyć obrzęki tkanki tłuszczowej, musimy pozbyć się niepotrzebnej wody zmagazynowanej w organizmie. Dodatkowo należy ograniczyć spożycie soli. Wody pozbędziemy się, stosując mieszanki ziołowe działające lekko moczopędnie, m.in. kwiat bzu czarnego, skrzyp, jałowiec, pokrzywę. Nie powinniśmy jednak z tym przesadzać, żeby nie doszło do odwodnienia.
Dieta na cellulit
Do diety należy włączyć produkty, które przyspieszą przemianę materii. Tak działają na nasz organizm warzywa i owoce. Zawierają one również błonnik oraz bardzo dużo witamin, w tym pomagającą w pozbyciu się cellulitu witaminę C. Ujędrnia ona skórę i bierze udział w syntezie jej ważnego składnika − kolagenu.Błonnik również zapobiega cellulitowi. Przyspiesza on wędrówkę pokarmu w jelitach i zapobiega tworzeniu się zaparć, które mogą wpływać na słabsze usuwanie toksyn i produktów przemiany materii z organizmu.
Tego nie jedz!
Unikaj smażonych potraw, białego pieczywa, cukru. Należy też ograniczyć sól, bo zatrzymuje wodę w organizmie. Cellulitowi sprzyja również alkohol oraz palenie papierosów.Cellulit czy cellulitis?
Oba terminy brzmią podobnie, a niektórzy używają ich wymiennie. To błąd − nazwy te odnoszą się do zupełnie różnych zjawisk.Cellulit to wspomniane już nierównomierne rozłożenie tkanki tłuszczowej. Cellulitis jest poważną chorobą − tym mianem określamy zapalenie tkanki łącznej leżącej pod skórą. To dolegliwość rzadka, ale groźna dla naszego organizmu, po której mogą zostać szpecące ślady. Cellulitis powodują bakterie, które atakują leżącą pod skórą tkankę łączną, w tym ścięgna i powięzi mięśniowe. Infekcja może się rozprzestrzenić też na mięśnie. Zapalenia nie sposób przeoczyć, charakterystycznym objawem jest zaczerwienienie, ból i obrzęk chorego miejsca. Do tego dochodzi gorączka. Na skórze mogą tworzyć się bąble wypełnione krwistą ropą. Zainfekowany fragment skóry wygląda, jakby był poparzony.
Najpoważniejszym powikłaniem cellulitisu jest martwica tkanek objętych zakażeniem. W takim przypadku niezbędne jest ich chirurgiczne usunięcie. Jak już wspominaliśmy, cellulitis nie jest częstą przypadłością i grozi przede wszystkim osobom z osłabioną odpornością. Szczególnie zagrożeni są ludzie w podeszłym wieku i osoby cierpiące na chorobę nowotworową.
Cellulitis leczy się jak wszystkie zakażenia bakteryjne − antybiotykami. Ważne jest, żeby do lekarza zgłosić się jak najwcześniej, kiedy tylko zaobserwujemy pierwsze objawy. Dzięki temu uda się uniknąć groźnych powikłań.
Autor: Redakcja







