Czym są meduzy?
Meduzy to parzydełkowce mieszkające w wodzie. Jak wyglądają? Są drapieżnikami o galaretowatym ciele, które używają parzydełek do ochrony i łapania zdobyczy. Meduzy występujące na południu Europy zazwyczaj osiągają średnicę 10–15 centymetrów, czyli można powiedzieć, że są niewielkie. Jednak pamiętajmy, że ich parzydełka mogą być znacznie dłuższe. Nawet lekkie muśnięcie może spowodować oparzenie.
Spośród 2000 gatunków meduz jedynie około 70 zagraża ludziom. Jad może wywołać dotkliwy ból utrzymujący się nawet kilka dni. Najbardziej niebezpiecznym gatunkiem jest Chironex fleckeri (potocznie zwana osą morską).

Gdzie najczęściej występują meduzy?
Nawet nad naszym polskim morzem możemy spotkać meduzy. Przed wejściem do wody zawsze warto sprawdzić, czy nie pływają w niej galaretowate twory, ponieważ zetknięcie z nimi może być niebezpieczne, jeśli napotkamy całe stado.
Oparzenie przez meduzę w Australii może nawet skończyć się śmiercią. Występuje tam wspomniana osa morska, której parzydełka zawierają ilość jadu mogącą zabić nawet 60 osób. Ten gatunek meduzy został również odkryty w Hiszpanii, dlatego nawet w wodach europejskich możemy się spodziewać niektórych niebezpiecznych gatunków. Warto również wspomnieć o meduzie z gatunku Iru-kandji, która występuje głównie w Australii. Jej jad jest 100 razy bardziej toksyczny niż jad kobry.
Jak uniknąć oparzenia meduzy?
Oparzenia meduzy najlepiej uniknąć poprzez dobrą profilaktykę. Podczas nurkowania zawsze warto mieć na sobie piankę neoprenową, która uchroni nas przed kontaktem. Warto również przed wejściem do wody w obcym kraju zawsze sprawdzać, czy miejscowi się kąpią. Jeśli morze jest puste, może się okazać, że przegapiliśmy ważny komunikat i w wodzie znajduje się coś niebezpiecznego.
Parzydełka, które oderwą się od meduzy, mogą nas dalej oparzyć. Oznacza to, że nawet jeśli nie widzimy zwierzęcia gołym okiem, nie jesteśmy całkowicie bezpieczni. Dlatego po wystąpieniu sztormu nie zaleca się kąpieli, ponieważ w wodzie mogą pływać niewidoczne fragmenty meduz.
Objawy oparzenia meduzy
Objawy różnią się w zależności od gatunku. Może wystąpić:
- zaczerwienienie w miejscu oparzenia,
- silny ból i pieczenie,
- obrzęk,
- wysypka,
- wymioty,
- duszność,
- kurcze mięśni,
- tachykardia,
- wstrząs anafilaktyczny,
- płytkie wylewy krwi.
W rzadkich przypadkach może również dojść do:
- paraliżu,
- majaczenia,
- utraty świadomości.
Jak wygląda oparzenie od meduzy? Zazwyczaj charakteryzuje się obrzękiem i zaczerwienieniem. Wygląda jak zwykłe oparzenie, na przykład czymś gorącym.
Oparzenia meduzy – pierwsza pomoc
W przypadku oparzenia meduzy należy jak najszybciej wyjść z wody i poszukać pomocy ratownika. Nie należy przy tym wykonywać gwałtownych ruchów, ponieważ może to przyspieszyć rozprzestrzenianie się jadu. Na skórze może pozostać czubek parzący, czyli różowa nitka parzydełka. Trzeba go usunąć, najlepiej przez kawałek materiału lub za pomocą pęsety (przez chusteczkę możemy się mimo wszystko oparzyć).
Ból powinny złagodzić leki przeciwbólowe, leki antyhistaminowe łagodzą pieczenie, z kolei na obrzęki stosuje się krem z hydrokortyzonem. Jeśli u poszkodowanego występują jakiekolwiek niepokojące objawy, należy jak najszybciej zadzwonić po karetkę.
Oparzenie meduzy – wspomaganie gojenia rany
Rany morskie goją się dosyć trudno i mogą ulegać nadkażeniom. Z tego powodu niezbędna jest odpowiednia higiena. Gojącą się ranę najlepiej dezynfekować oraz zakrywać jałową gazą, aby zabezpieczyć ją przed wniknięciem drobnoustrojów chorobotwórczych.
Zmiany skórne po oparzeniu są widoczne przez około 2 tygodnie. Po upływie tego czasu skóra powinna zacząć się łuszczyć. Może temu towarzyszyć również silny świąd.
Czego nie robić w przypadku oparzenia przez meduzę
Bardzo często możemy się natknąć na „lokalne” sposoby na oparzenie od meduzy. Niestety nie zawsze są one prawidłowe. W żadnym wypadku nie należy płukać rany wodą morską, słodką bądź ludzkim moczem. Utarło się przekonanie, że mocz pomoże w złagodzeniu oparzenia, jednak nie jest to prawda. Jakiekolwiek płukanie rany może zwiększyć wyrzut toksyn z parzydełek.
Nie należy również „odkażać” rany alkoholem czy etanolem, ponieważ w niczym to nie pomoże. Nie są zalecane żadne okłady uciskowe, a okłady z lodu stosuje się później w przypadku obrzęków (na oparzenie lód nie pomoże).
Kiedy zgłosić się do lekarza
Należy jak najszybciej zgłosić się do lekarza, jeśli oparzenie wystąpiło w okolicy oczu lub gdy oparzona jest duża powierzchnia skóry. Oprócz tego niepokojące są również objawy takie jak:
- problemy z oddychaniem,
- tachykardia,
- nudności, wymioty,
- bardzo silny ból,
- drgawki,
- poczucie „nadchodzącej zagłady” – takie uczucie wywołuje poparzenie Iru-kandji.
Autor: Redakcja








