REKLAMA

Poporodowe zapalenie tarczycy – ile trwa? Objawy i leczenie

Artykuł zweryfikowany przez specjalistę

Aktualizacja:

26 września 2024

Publikacja:

11 maja 2023

Czas czytania:

5 min

Autor:

Redakcja

Poporodowe zapalenie tarczycy zdarza się stosunkowo rzadko – szacuje się, że u jednej pacjentki na dwadzieścia. Można o nim mówić wtedy, kiedy do rozwoju choroby doszło w przeciągu 12 miesięcy od porodu. Poporodowe zapalenie tarczycy może objawiać się zarówno niedoczynnością, jak i nadczynnością gruczołu. Kobieta powinna być pod stałą opieką endokrynologa.

Lekarka wykonuje USG kobiecie, która cierpi na poporodowe zapalenie tarczycy

Poporodowe zapalenie tarczycy może objawiać się niedoczynnością tarczycy, nadczynnością tarczycy lub występować naprzemiennie. Nie zawsze wymaga leczenia, ale należy monitorować stan choroby, dlatego kobieta powinna stosować się do zaleceń endokrynologa. Bywa, że poporodowe zapalenie tarczycy mija samoistnie, ale czasem może przekształcić się w przewlekłą niedoczynność tarczycy, czyli chorobę Hashimoto. Co więcej, poporodowe zapalenie tarczycy może rozwinąć się także po poronieniu – ciąży, która trwała minimum 6-8 tygodni.

Przyczyny poporodowego zapalenia tarczycy

Po raz pierwszy problem poporodowego zapalenia tarczycy opisał w 1948 r. H. Roberton, jednak dopiero w 1982 r. znaczenie zaburzeń zostało dokładniej przedstawione przez zespół lekarzy pracujących z N. Amino. Szacuje się, że w Europie poporodowe zapalenie tarczycy występuje u około 5-10 proc. kobiet po porodzie, współwystępując z takimi schorzeniami, jak cukrzyca, zapalenie wątroby, choroba Gravesa-Basedowa czy toczeń rumieniowaty układowy.

Za rozwój poporodowego zapalenia tarczycy odpowiada prawdopodobnie obecność przeciwciał przeciwko peroksydazie tarczycowej – ATPO. Wysokie stężenie przeciwciał w III trymestrze ciąży u 80 proc. kobiet przekształca się w poporodowe zapalenie tarczycy. Do czynników ryzyka zalicza się występowanie chorób tarczycy w rodzinie oraz palenie tytoniu.

Kiedy rozwija się poporodowe zapalenie tarczycy?

O chorobie można mówić wtedy, kiedy występuje do 12 miesięcy od porodu. Zazwyczaj u 30 proc. chorych rozwija się w ciągu 1-3 miesięcy od porodu – początkowo jest to nadczynność tarczycy, a później trwająca między 3. a 6. miesiącem niedoczynność tarczycy. W tym przypadku zaburzenia powinny ustąpić w ciągu roku samoistnie.

Polecamy: Krzywa cukrowa w ciąży – po co się ją wykonuje?

Według danych naukowych u 20-30 proc. chorych rozwija się izolowana nadczynność tarczycy z następującą eutyreozą, u 40-50 proc. chorych izolowana niedoczynność tarczycy z następującą eutyreozą. Najczęściej pojawia się niedoczynność tarczycy, a najrzadziej nadczynność z następującą niedoczynnością.

Jak przebiega poporodowe zapalenie tarczycy?

Poporodowe zapalenie tarczycy przebiega najczęściej w dwóch fazach, a każda z nich daje inne dolegliwości. Bardzo rzadko zdarza się, że choroba przebiega bezobjawowo, a wykryć ją można jedynie poprzez badania kontrolne.

Faza nadczynności tarczycy objawia się:

  • nerwowością, drażliwością,
  • przyspieszoną czynnością serca (tachykardia),
  • nadpotliwością, uczuciem ciągłego gorąca,
  • zmęczeniem,
  • spadkiem masy ciała,
  • drżeniem mięśniowym,
  • zaburzeniami snu,
  • ogólnym osłabieniem,
  • wilgotnością skóry.

Objawy te nie są nasilone i nie są na tyle charakterystyczne, aby podejrzewać chorobę. Bardzo często przez świeżo upieczone mamy są one przypisywane „działaniu hormonów ciążowych” i uznawane za coś normalnego.

Faza niedoczynności tarczycy następuje od razu po fazie nadczynności i daje o wiele silniejsze objawy. Zaliczamy do nich:

  • zaburzenia koncentracji,
  • suchość skóry,
  • nietolerancję zimna,
  • zaparcia,
  • poczucie braku energii,
  • wzrost masy ciała,
  • stałe poczucie zmęczenia,
  • problemy z pamięcią,
  • obrzęki.

Objawy są więc przeciwstawne do tych odczuwanych wcześniej, przez co pacjentki mogą podejrzewać, że to, czego doświadczają, nie jest normalne. Poporodowe zapalenie tarczycy może również przebiegać jednofazowo, czyli objawiając się samą nadczynnością lub niedoczynnością tarczycy.

W wielu przypadkach poporodowe zapalenie tarczycy współwystępuje z depresją poporodową, nasilając jej objawy. Często choroba pozostaje nierozpoznana, ponieważ stan zmęczenia i inne objawy są przypisywane nowej roli mamy, wyczerpaniu i stresowi związanymi z nową sytuacją. Szacuje się, że diagnoza jest stawiana u co czwartej chorej.

Poporodowe zapalanie tarczycy – diagnostyka

W rozpoznawaniu poporodowego zapalenia tarczycy podstawą są wyniki badań krwi – a dokładnie stężenia TSH (hormonu tyreotropowego) we krwi. Dodatkowym wskaźnikiem są odczuwane dolegliwości. Warto powiedzieć o nich lekarzowi, może bowiem zdarzyć się sytuacja, kiedy poziom TSH jest w normie, co ma związek z przechodzeniem z jednej fazy w drugą. Poza TSH bada się także stężenie wolnych frakcji hormonów tarczycy, czyli fT3 i fT4. Wysokie stężenie jest charakterystyczne dla nadczynności, z kolei niskie dla niedoczynności.

W badaniu krwi oznacza się także przeciwciała przeciwtarczycowe (przeciwko tyreoglobulinie – anty-tG i przeciwko tyreoperoksydazie – anty-tPO).

Polecamy: Zawroty głowy i mdłości – przyczyny i leczenie

Kobieta podejrzewająca problemy z tarczycą powinna udać się z badaniami krwi na wizytę do endokrynologa, zwłaszcza jeśli w jej rodzinie zdarzały się przypadki chorób tarczycy.

Poporodowe zapalenie tarczycy – jak przebiega leczenie?

Nie zawsze poporodowe zapalenie tarczycy wymaga leczenia. W przypadku słabego nasilenia objawów lub ich braku, niewielkich odchyleń od norm laboratoryjnych nie stosuje się farmakoterapii. W przypadku nasilonych dolegliwości zazwyczaj wykorzystuje się leki stosowane w leczeniu nadczynności lub niedoczynności, czyli:

  • w fazie nadczynności tarczycy wybiera się leki zmniejszające przekształcanie w organizmie fT4 do bardziej aktywnego fT3 (leki z grupy beta-blokerów, np. propranolol lub metimazol – lek przeciwtarczycowy),
  • w fazie niedoczynności tarczycy wybiera się preparaty lewotyroksyny.

W większości przypadków choroba ma przebieg samoograniczający się i u 80-90 proc. chorych zaburzenia czynności tarczycy ustępują spontanicznie w ciągu roku po porodzie. Niestety pozostałe 10-20 proc. może zmagać się z chorobą dłużej – może rozwinąć się trwała niedoczynność tarczycy.

Ważne, aby pozostawać pod opieką endokrynologa.

Autor: Redakcja