REKLAMA

12 maja: Dzień Wiedzy o Fibromialgii – choroba, która boli, choć jej nie widać

Aktualizacja:

12 maja 2026

Publikacja:

12 maja 2026

Czas czytania:

6 min

Autor:

Aneta Szostok

Fibromialgia to przewlekła choroba reumatyczna tkanek miękkich, która może dotykać nawet 2–10% populacji, a mimo to wciąż pozostaje słabo rozpoznawana i niezrozumiana – zarówno przez otoczenie, jak i niekiedy przez samych lekarzy. W Dniu Wiedzy o Fibromialgii, obchodzonym co roku 12 maja, warto przyjrzeć się temu schorzeniu bliżej: czym jest, dlaczego jest tak trudne do zdiagnozowania i co można zrobić, gdy przewlekły ból nie daje spokoju.

Dzień Wiedzy o Fibromialgii

Dlaczego 12 maja?

Data nie jest przypadkowa. Dwunasty maja to rocznica urodzin Florence Nightingale – brytyjskiej pielęgniarki, pisarki i statystyczki, uznawanej za pionierkę nowoczesnej opieki zdrowotnej. Dokumentacja historyczna sugeruje, że Nightingale sama cierpiała na objawy zbliżone do fibromialgii i przewlekłego zmęczenia. W 1993 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ustanowiła ten dzień Światowym Dniem Fibromialgii i Zespołu Przewlekłego Zmęczenia właśnie ku jej czci.

Celem obchodów jest przede wszystkim edukacja społeczeństwa, obalanie mitów na temat tej choroby oraz zbieranie funduszy na badania naukowe. Fibromialgia szacunkowo dotyka od 2 do nawet 10% ludzi na całym świecie, a mimo to świadomość jej istnienia nadal pozostaje bardzo niska.

Czym jest fibromialgia?

Fibromialgia należy do grupy chorób reumatycznych tkanek miękkich. Charakteryzuje się przewlekłym, uogólnionym bólem mięśniowo-stawowym oraz tkliwością w tzw. punktach uciskowych rozmieszczonych symetrycznie na ciele. Choć jest chorobą nieuleczalną, odpowiednio dobrane leczenie pozwala skutecznie minimalizować jej objawy i poprawić jakość życia pacjenta.

W diagnostyce pomocne może być m.in. USG tkanek miękkich, które pozwala ocenić stan tkanek i wykluczyć inne przyczyny dolegliwości.

Fibromialgia a układ nerwowy i immunologiczny

Fibromialgia jest klasyfikowana jako tzw. zespół wrażliwości centralnej – schorzenie, w którym choroby układu nerwowego odgrywają kluczową rolę. U podstaw leży centralna sensityzacja, czyli nadmierna pobudliwość neuronów przewodzących ból w rdzeniu kręgowym i mózgu – ból pojawia się lub jest odczuwany nieproporcjonalnie do rzeczywistego uszkodzenia tkanek. Zaburzone są przy tym poziomy neuroprzekaźników: serotoniny, noradrenaliny i dopaminy, co wpływa nie tylko na odczuwanie bólu, ale też na nastrój i sen.

Fibromialgia wykazuje silne powiązania z układem odpornościowym oraz procesami zapalnymi. Co istotne, objawy choroby mogą nasilać się po infekcjach wirusowych – obserwuje się to wyraźnie w kontekście tzw. długiego COVID, który u części pacjentów może wyzwalać lub zaostrzać objawy fibromialgii. Fibromialgia należy do tej samej grupy zespołów co zespół przewlekłego zmęczenia (CFS/ME) – obie choroby łączy mechanizm centralnej sensityzacji.

Dzień Wiedzy o Fibromialgii

Dlaczego tak trudno ją rozpoznać?

Głównym objawem fibromialgii są bóle mięśni i stawów – rozległe, trwałe, nawracające, mimo że wyniki standardowych badań laboratoryjnych i obrazowych pozostają w normie. To właśnie ów paradoks – „wszystko w normie, a boli” – sprawia, że choroba jest tak często bagatelizowana lub błędnie rozpoznawana. Towarzyszą jej ciągłe zmęczenie, zaburzenia snu, tzw. mgła mózgowa (problemy z koncentracją i pamięcią) oraz bóle głowy.

Objawy mają charakter zmienny – okresy względnej poprawy przeplatają się z zaostrzeniami, które mogą być wyzwolone stresem, zmianą pogody, infekcją czy przeciążeniem fizycznym. COVID-19 jako wyzwalacz objawów stał się w ostatnich latach tematem wielu badań naukowych.

Kto jest najbardziej narażony?

Kobiety chorują na fibromialgię nawet 8 razy częściej niż mężczyźni – stanowią 80–90% wszystkich chorych. Choroba najczęściej ujawnia się między 30. a 50. rokiem życia, choć może dotknąć osoby w każdym wieku. Wśród kluczowych wyzwalaczy i czynników ryzyka wymienia się:

  • traumę i stres psychiczny – mogą zapoczątkować chorobę lub gwałtownie nasilić jej przebieg,
  • przewlekły stres i wypalenie zawodowe – długotrwałe przeciążenie psychiczne sprzyja zaostrzeniu objawów,
  • predyspozycje genetyczne – np. polimorfizm genu transportera serotoniny,
  • infekcje wirusowe jako bezpośredni wyzwalacz epizodów bólowych.

Diagnoza przez wykluczenie

Fibromialgia nie ma jednego markera diagnostycznego – nie istnieje badanie krwi ani wynik obrazowania, który jednoznacznie potwierdza tę chorobę. Diagnoza opiera się na dokładnym wywiadzie lekarskim i kryteriach klinicznych, po uprzednim wykluczeniu innych schorzeń, które dają podobne objawy. W procesie różnicowania bierze się pod uwagę m.in.:

W diagnostyce podstawową rolę odgrywa panel badań laboratoryjnych, w tym badanie CRP (białko C-reaktywne oceniające stan zapalny), morfologia krwi oraz badania hormonalne. Kluczowe znaczenie ma też rola reumatologa i lekarza pierwszego kontaktu, którzy wspólnie prowadzą pacjenta przez ten wieloetapowy proces.

Badania tarczycy i pakiety diagnostyczne

Jednym z najważniejszych badań w diagnostyce różnicowej fibromialgii jest badanie TSH, ponieważ niedoczynność tarczycy może imitować objawy fibromialgii. Warto rozważyć skorzystanie z gotowych rozwiązań diagnostycznych:

Dzień Wiedzy o Fibromialgii

Leczenie: wielokierunkowe i długoterminowe

Ponieważ nie istnieje przyczynowe leczenie fibromialgii, terapia skupia się na redukcji objawów i poprawie jakości życia. Skuteczne postępowanie ma charakter wielokierunkowy i łączy:

  • farmakoterapię – leki przeciwbólowe, przeciwdepresyjne lub przeciwpadaczkowe dobierane indywidualnie przez lekarza,
  • fizjoterapię – regularna praca z fizjoterapeutą może znacząco zmniejszyć natężenie bólu; polecane formy aktywności to aqua aerobik, joga i pilates,
  • psychoterapię – techniki zarządzania stresem, terapia poznawczo-behawioralna i relaksacja,
  • edukację pacjenta – zrozumienie mechanizmu choroby pomaga lepiej radzić sobie z jej przebiegiem.

Fibromialgia a zdrowie psychiczne

Fibromialgia rzadko występuje w izolacji od problemów psychicznych. Często towarzyszą jej depresja i zaburzenia lękowe, a między tymi schorzeniami tworzy się błędne koło: ból utrudnia sen, bezsenność pogłębia depresję, depresja nasila odczuwanie bólu. Warto podkreślić, że fibromialgia jest chorobą „niewidoczną” – chory wygląda zdrowo, co nierzadko prowadzi do niezrozumienia ze strony rodziny, pracodawcy czy nawet personelu medycznego. Piętno społeczne stanowi dodatkowe, poważne obciążenie dla pacjentów.

Dlatego w kompleksowym leczeniu fibromialgii coraz większą rolę odgrywa psychiatra i psycholog – ich udział w terapii jest nie dodatkiem, lecz integralną częścią skutecznego postępowania.

Kiedy zgłosić się do lekarza?

Jeśli od kilku tygodni odczuwasz rozległy ból mięśni i stawów, któremu towarzyszą chroniczne zmęczenie i problemy ze snem, a badania laboratoryjne nie wykazują nieprawidłowości – nie bagatelizuj tych objawów. Rekomendowana ścieżka diagnostyczna wygląda następująco:

  1. Lekarz rodzinny – punkt wyjścia, zlecenie podstawowych badań i wstępna ocena stanu zdrowia,
  2. Reumatolog – specjalista, który stawia diagnozę i prowadzi leczenie fibromialgii,
  3. Psychiatra lub psycholog – niezbędni, gdy chorobie towarzyszą depresja lub zaburzenia lękowe.

Nie czekaj, aż ból sam minie. Umów wizytę do specjalisty i zadbaj o kompleksową diagnostykę – im szybciej, tym lepiej.

REKLAMA

Telekonsultacje w Świecie Zdrowia już od 89 zł

Mamy dla Ciebie:

  • konsultacje z internistą i pediatrą
  • ponad 10 dostępnych specjalizacji
  • szybki dostęp do pomocy lekarskiej