Co to jest równowaga kwasowo-zasadowa?
By zrozumieć, czym jest stan nazywany powszechnie „zakwaszeniem organizmu”, nie można pominąć definicji równowagi kwasowo-zasadowej. To bezpieczny stan homeostazy zachowującej odpowiedni stosunek kationów i anionów w płynach ustrojowych (głównie krwi, ale też płynu mózgowo-rdzeniowego, moczu, śliny czy soków trawiennych) warunkujący odpowiednie pH oraz właściwy przebieg procesów życiowych organizmu. Szczególnie istotna dla tego zagadnienia jest skala pH, będąca miarą kwasowości i zasadowości – w organizmie człowieka pH przyjmuje wartości od 0 do 14, gdzie:
- wartości poniżej 7 to odczyn kwasowy,
- powyżej 7 odczyn zasadowy,
- pH równe 7 to odczyn obojętny.
Występowanie pH o różnych wartościach w różnych częściach ludzkiego ciała jest zjawiskiem naturalnym – przykładowo, środowisko żołądka ma silnie kwasowe pH zbliżone do 1, ale już w dwunastnicy jest ono lekko zasadowe (pH 8). Odczyn krwi jest stały i wynosi 7,35-7,45 dla krwi tętniczej i 7,32-7,42 dla krwi żylnej, a jakiekolwiek odchylenia od tej normy oznaczają dla organizmu bardzo poważne konsekwencje zdrowotne. Utrzymanie odpowiedniego pH krwi jest więc dla organizmu jednym z zadań priorytetowych, a przed zaburzeniem stanu homeostazy broni się m.in. za pomocą buforów (węglanowego, fosforanowego, białkowego), czyli substancji, które mają zdolność neutralizowania wprowadzonych do organizmu lub wytwarzających się tam jonów kwasowych i zasadowych. W procesie utrzymania równowagi kwasowo-zasadowej biorą udział płuca, wydalając nadmiar CO2 z organizmu, a także nerki, wydalając inne zbędne substancje. Jeśli pomimo wszystkich tych mechanizmów regulacyjnych w organizmie dochodzi do zmiany pH krwi, wynika to z poważnych stanów chorobowych i zagraża zdrowiu, a nawet życiu człowieka. W zależności od tego, czy pH krwi spada poniżej normy czy szybuje ponad normę, mamy do czynienia z:
- kwasicą (pH poniżej normy) – powstającą najczęściej w wyniku nieleczonej cukrzycy, niewydolności nerek, zatrucia alkoholem, niedotlenienia tkankowego,
- zasadowicą (pH powyżej normy) – mogącą wynikać z długotrwałych wymiotów, hiperwentylacji, przedawkowania niektórych leków,
Wyróżnia się kwasicę i zasadowicę typu oddechowego (związane głównie ze zmianami w prężności dwutlenku węgla) i nieoddechowego (związane z zaburzeniem w ilości nielotnych kwasów lub zasad w organizmie), żadna z nich nie jest jednak tożsama z tym, co jest powszechnie nazywane „zakwaszeniem organizmu” związanym z dieta.
Wpływ diety na równowagę kwasowo-zasadową
Termin „zakwaszenie organizmu” w potocznym użyciu nie oznacza kwasicy, definiowanej jako niebezpieczne dla zdrowia i życia obniżenie pH krwi. Używa się go w kontekście „diety kwasotwórczej”, która miałaby znacząco zmieniać pH płynów ustrojowych. Żywienie wpływa jednak na pH krwi w bardzo nieznacznym stopniu (w zakresie 0,01–0,02 jednostek) i nie przyczynia się do wywołania groźnych dla zdrowia i życia zaburzeń równowagi kwasowo-zasadowej, czyli kwasicy lub zasadowicy. Nieco większe zmiany mogą pojawić się natomiast w pH moczu, które może zmieniać się nawet o ponad 1 jednostkę w zależności diety i to kilkukrotnie w ciągu doby. Właśnie z tego powodu jednym z najczęściej obecnie stosowanych wskaźników do oceny potencjału kwasotwórczego żywności jest PRAL (potential renal acid load, czyli potencjalne obciążenie kwasem nerek).
Jak żywność wpływa na zakwaszenie organizmu?
Z chemicznego punktu widzenia, każdy produkt spożywczy składa się z wielu różnych pierwiastków, przy czym niektóre z nich rzeczywiście są zasadotwórcze (to np. potas, sód, magnez, wapń), a inne kwasotwórcze (np. siarka, chlor, azot czy fosfor). Ujemny wskaźnik obciążenia kwasem nerek (PRAL) mają produkty alkalizujące, w tym przede wszystkim:
- warzywa i owoce (zawierają zazwyczaj duże ilości potasu, magnezu czy sodu) – przykładowo, wskaźnik szpinaku to -14, natki pietruszki -12, selera -5,2, jabłek -2,2, jarmużu -10, awokado -11.
- niektóre rośliny strączkowe, np. zielony groszek -3,5
Produkty neutralne to np. olej słonecznikowy i oliwa z oliwek (0.0) , masło (+0,6), kefir (0.0), zielona herbata (+0,3), czerwone i białe wina wytrawne (-1.2, -2.4), cukier biały (0.0).
Produkty zakwaszające, to przede wszystkim:
- mięso (wołowina +8, indyk +10, salami +11,6),
- ryby i owoce morza (śledź +7, krewetki +15,5),
- przetwory mleczne (ser gouda +18,6, śmietana +1,2, serek wiejski +8,7, parmezan +34,2),
- jaja kurze (+8,2),
- pieczywo (chleb żytni +4,1, chleb pszenny +3,7),
- makarony, ryże, kasze, płatki owsiane,
- czekolada mleczna (+2,4),
- orzechy ziemne (+8,3), pistacje (+8,5), orzechy włoskie (+6,8).
Mocz zdrowej osoby powinien mieć lekko kwaśny odczyn (pH 6-6,5), a wartość ta może wahać się nawet o jedną jednostkę pod wpływem spożywanych produktów. Zdarza się również, że mocz ma stale nieprawidłowy, bardzo kwaśny odczyn, ale przyczyną jest wówczas najczęściej odwodnienie organizmu, niedożywienie, nadużywanie alkoholu, niekontrolowana cukrzyca czy infekcje układu moczowego, czyli poważne stany zagrażające zdrowiu.
„Zakwaszenia organizmu” – objawy
Różne nienaukowe źródła podają cały szereg objawów wskazujących na „zakwaszenie organizmu” wynikającego z nieprawidłowej diety – mają to być m.in.:
- zmiany skórne,
- przewlekłe zmęczenie,
- osłabienie,
- zły stan cery, włosów i paznokci,
- dolegliwości żołądkowo-jelitowe,
- nadwaga,
- osłabiona odporność i większa podatność na infekcje,
- osłabienie sprawności fizycznej i umysłowej,
- próchnica,
- reumatyzm,
- podwyższony poziom glukozy we krwi,
- migreny, zawroty głowy,
- niedokrwienie mięśnia sercowego i arytmia.
Dotychczas opublikowano wyniki licznych badań, które wskazują na korzyści wynikające z odpowiedniej podaży warzyw i owoców (również w kontekście zapobiegania chorobom cywilizacyjnym), jednak na konsekwencje zdrowotne związane ze źle zbilansowaną dietą wpływ mają liczne czynniki, a nie wyłącznie wskaźnik potencjalnego obciążenia kwasem nerek PRAL. Długotrwała nadpodaż produktów o dodatnim wskaźniku PRAL może mieć jednak związek z:
- nieco większym ryzykiem zachorowania na przewlekłą niewydolność nerek,
- większym ryzykiem rozwoju kamieni nerkowych (z powodu nadmiernego wydalania kwasów z moczem oraz jego niskim odczynem),
- zwiększoną częstością występowania nadciśnienia tętniczego (z powodu niskiej podaży potasu),
- nieco zwiększonym ryzykiem zachorowania na cukrzycę typu 2.
Skorzystaj z Programu Moje Zdrowie już dziś!
Zadzwoń 800 800 390 i umów się na badania
Test na „zakwaszenie organizmu”
Testem diagnostycznym, który może potwierdzić zaburzenia równowagi kwasowo-zasadowej jest badanie gazometryczne krwi tętniczej, a badane wskaźniki to:
- pH (stężenie jonu wodorowego),
- stężenie HCO3- (stężenie wodorowęglanu)
- pCO2 (ciśnienie parcjalne dwutlenku węgla).
Takie badanie wykonuje się na zlecenie lekarza, najczęściej już na oddziale szpitalnym, gdy u pacjenta podejrzewa się kwasicę lub zasadowicę.
Gazometria krwi tętniczej nie znajduje zastosowania w stanie „zakwaszenia organizmu” związanego z dietą. Domowy test na „zakwaszenie organizmu” to dobowy bilans pH moczu wykonywany samodzielnie przy pomocy pasków pomiarowych (do kupienia w aptekach) – trzeba jednak pamiętać, że na pH moczu wpływa wiele różnych czynników poza dietą, np. infekcje. Odczyn sprawdza się kilkukrotnie w ciągu doby: zaraz po przebudzeniu, przed posiłkami i po nich, a wyniki nanosi się na wykres. Linia wznosząca lub pozioma powyżej wartości prawidłowej (pH 6-6,5) może wskazywać na nadmierne zakwaszenie moczu, natomiast zygzaki (zmienne pH) są naturalnym zjawiskiem związanym z wydalaniem przez nerki przyjętych z pokarmem i metabolizowanych składników.
Czy można „odkwasić” organizm dietą zasadową?
Dieta zasadotwórcza, czyli bogata przede wszystkim w warzywa, owoce i rośliny strączkowe, może poprawić stan osób podejrzewających u siebie nadmierne zakwaszenie, ale ta poprawa niekoniecznie ma coś wspólnego z dodatnimi i ujemnymi jonami. Warzywa i owoce są zdrowe i stanowią jeden z najważniejszych składników dobrze zbilansowanej diety. Osoby, które włączają je do diety, a przy tym ograniczają lub eliminują smażone mięso, tłuste sery, białe pieczywo i alkohol, z całą pewnością odczują spadek wagi, wzrost energii i wiele innych korzyści dla zdrowia i urody. Koncentrowanie się na tym, czy spożywana żywność ma działanie kwasotwórcze, czy zasadotwórcze, to niepotrzebne utrudnienie, a czasem też przeszkoda w prowadzeniu diety odpowiednio zbilansowanej – pośród odradzanych produktów o dodatnim wskaźniku PRAL znajdują się także te zdrowe, bogate w składniki odżywcze, wręcz zalecane do codziennego spożycia, np. jaja, pieczywo razowe, tłuste ryby morskie. Co więcej, dieta mocno alkalizująca może okazać się szkodliwa, gdyż nie dostarcza organizmowi odpowiedniej ilości białka, czyli wszystkich potrzebnych mu aminokwasów.
Rady dla pacjentów obawiających się „zakwaszenia organizmu” związanego z dietą i stylem życia to:
- opanowanie podstawowych zasad zdrowego odżywiania, czyli stosowanie diety odpowiednio zbilansowanej, dostarczającej organizmowi wszystkich potrzebnych mu składników odżywczych, w tym witamin, minerałów, błonnika pokarmowego, zdrowych tłuszczów, białka i węglowodanów,
- unikanie żywności wysoko przetworzonej, pełnej tłuszczów nasyconych i trans, nadmiaru soli i cukrów prostych,
- rezygnacja z palenia papierosów i picia alkoholu,
- odpowiednie nawadnianie organizmu (zwykłą wodą, a nie drogimi napojami o właściwościach alkalizujących),
- włączenie aktywności fizycznej, najlepiej na świeżym powietrzu.
Suplementowanie preparatów zawierających pierwiastki zasadotwórcze (sód, potas, magnez, wapń) w celu tzw. „odkwaszenia organizmu” nie ma uzasadnienia naukowego i nie jest zalecane przez lekarzy, o ile u pacjenta nie występuje niedobór tych substancji.
To również może Cię zainteresować:
Bibliografia
- https://www.mp.pl/pacjent/dieta/zasady/186770,zakwaszenie-organizmu-prawda-czy-mit
- https://ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/zakwaszenie-organizmu-prawda-czy-mit







